"Jest szansa na stworzenie bardzo silnego rządu, szansa to nawet mało powiedziane: my ten rząd do końca października stworzymy" - powiedział Marcinkiewicz w poniedziałek w wywiadzie dla radiowej Trójki.
Kandydat na premiera skrytykował też wypowiedzi - głównie nieoficjalne - przedstawicieli PO, którzy podczas niedzielnego wieczoru wyborczego sugerowali wycofanie się Platformy z rozmów o budowie rządu.
"Nie ma sensu rozważać nierealnych scenariuszy, jesteśmy przygotowani do utworzenia tego rządu do końca października. Taka jest umowa moja z panem prezydentem Kwaśniewskim, że w poniedziałek rano czy w południe przedstawię listę ministrów" - powiedział Marcinkiewicz.
Komentarze takie uznał za objaw goryczy po porażce, a z drugiej strony - za element nacisku w rozmowach koalicyjnych.
Według uzgodnień z kandydatem PO na wicepremiera Janem Rokitą, program rządu ma zostać uzgodniony do piątku, a skład gabinetu - do soboty. (ISB)