Royal Polska TUnŻ został przejęty pod koniec lipca przez austriacki koncern Wiener Städtische (podpisano wówczas umowę warunkową, która wejdzie w życie po uzyskaniu zgody UOKiK i przy braku sprzeciwu KNUiFE). Austriacy kupili 95% akcji, resztę obiecali odkupić z premią, o ile spółka będzie m.in. wypracowywać odpowiednie wyniki.
Plany będą wykonane
Royal Polska TUnŻ miało, według planów, zebrać w br. 63 mln zł składek oraz wypracować 3,5 mln zł zysku. Na razie portfel rośnie dość szybko - w ciągu trzech kwartałów ubezpieczyciel zebrał 43,17 mln zł składek, o 18,8% więcej niż przed rokiem. Ale do osiągnięcia zaplanowanego przypisu brakuje jeszcze ok. 20 mln zł. - Nie widzimy zagrożeń. Odnotowujemy postęp we wszystkich naszych głównych liniach biznesowych: ubezpieczeniach indywidualnych, grupowych dla małych i średnich firm oraz produktach bancassurance - powiedział Tomasz Telejko, prezes Royal Polska TUnŻ. - Z naszych szacunków wynika, że raczej uda się nam zrealizować zaplanowane przychody - na pewno będą zbliżone do 60 mln zł - zapewnił.
Według niego, spółka wykaże także na koniec br. zysk (po I półroczu towarzystwo było 4,27 mln zł na plusie, wynik netto po trzech kwartałach będzie znany na początku listopada). - Dzisiaj jest jeszcze za wcześnie, aby prognozować, ile zarobimy. Wynik na pewno będzie dodatni - wyjaśnił T. Telejko.
Rośnie bancassurance