Ministerstwo Skarbu Państwa chce sprzedać akcje stanowiące od 51% do 85% kapitału. Do resortu wpłynęło pięć ofert: polsko-amerykańskiego funduszu Tar Heel Capital, niemieckiej firmy Wasiak Beteiligungs, gdańskiego Elpigazu, montującego gazowe układy zasilania samochodów, oraz warszawskiego operatora telefonicznego Emtel Polska i Agnieszki Buchajskiej, posiadającej udziały w giełdowym Sanwilu. - Spółka jest warta zainteresowania - komentuje udział żony w prywatyzacji Adam Buchajski, główny akcjonariusz Sanwilu.

Przy wyborze inwestora Ministerstwo Skarbu Państwa będzie się kierować ceną oraz programem rozwoju ZSM Polmo. Zwycięzca będzie zobowiązany m.in. do podwyższenia kapitału brodnickich zakładów. Przetarg powinien zakończyć się w listopadzie.

- Najkorzystniejszy byłby dla nas inwestor branżowy, dający możliwość zwiększenia produkcji i sprzedaży - mówi Antoni Pioruński, prezes Polmo. Zakłady są spółką akcyjną od 1999 r. ZSM Polmo produkuje przede wszystkim systemy wydechowe i akcesoria do samochodów osobowych, ciężarowych i pojazdów specjalistycznych. Wytwarza też elementy do silników.

Do największych odbiorców przedsiębiorstwa należą MAN, Jelcz, Ursus oraz spółki z grupy Fiat Auto Poland. - 35-40% produkcji idzie na eksport, głównie do Niemiec - mówi Antoni Pioruński. W poprzednich latach firma notowała straty. Dopiero w zeszłym roku wypracowała niewielki zysk przy 45 mln zł obrotów. Według Antoniego Pioruńskiego, 2005 r. też przyniesie zysk.