Reklama

Lecznictwo się rozwija

Na ochronę zdrowia wydaje się w Polsce 50-60 mld zł. Około 33 mld zł pochodzi z Narodowego Funduszu Zdrowia. Reszta przypada na prywatną opiekę zdrowotną, której możliwości rozwoju są ogromne. Już teraz w niektórych dziedzinach, np. stomatologii, publiczna służba zdrowia ustąpiła pola prywatnej.

Publikacja: 28.10.2005 09:08

Zdaniem Romana Walasińskiego, prezesa Swissmed Centrum Zdrowia, to dopiero początek, bo polski rynek usług medycznych jest jeszcze słabo rozwinięty. - Na rynku usług medycznych mamy do czynienia niemal ze wszystkimi formami działalności, począwszy od zgłoszenia działalności gospodarczej, gabinetu lekarskiego, zespołu lekarskiego, publicznych i sprywatyzowanych zakładów opieki zdrowotnej, spółek partnerskich i tzw. pracowniczych, a skończywszy na spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością i spółkach akcyjnych, w tym i giełdowych. To charakterystyczne dla rynków dopiero się tworzących - twierdzi prezes Walasiński. Najczęstszą formą niepublicznej służby zdrowia w Polsce są prywatne praktyki lekarskie, których jest już ponad 70 tys. (plus ponad 20 tys. stomatologicznych).

Wiele (ponad 8 tys., czyli 70% ogółu) jest również niepublicznych przychodni. Zdaniem Romana Walasińskiego, zbyt mały

udział w rynku mają duzi operatorzy medyczni. - Udział dużych sieci prywatnych w budżecie zdrowia to rząd wielkości kilku procent. To niewiele. W Estonii czy Czechach udział ten to kilkanaście procent, więc wiele jeszcze przed nami - uważa prezes Swissmedu.

Dwa modele działalności

Najwięksi krajowi prywatni operatorzy medyczni skupiają się na działalności przychodni lekarskich, zwanych "centrami medycznymi", najczęściej zlokalizowanych w największych miastach Polski. Część z nich rozszerza profil działania tak, aby zapewnić kompleksową obsługę pacjentów (w tym lecznictwo szpitalne). Inni jako grupę docelową swoich usług wybrali przede wszystkich klientów korporacyjnych (leczenie pracowników). Dlatego lokalizują oni swoje placówki w okolicach centrów biznesowych. Przychodnie i gabinety medyczne takich operatorów znajdują się głównie w nowoczesnych obiektach biurowych. Tak działają np. Medicover, który w Warszawie ma m.in. centra w Atrium Centrum oraz w Budynku Zeptera, Centrum Medyczne LIM w LIM Center, Aleje Jerozolimskie, Centrum Medyczne Damiana na ul. Foksal, Enel-Med w Atrium Plaza, a Lux-Med w Financial Center przy ul. Puławskiej.

Reklama
Reklama

Największe prywatne centra medyczne tworzą: Medicover, Medycyna Rodzinna, Centrum Medyczne LIM, Lux-Med, Promedis, Centrum Medyczne Damiana oraz Enel-Med. Operatorzy medyczni, którzy zdecydowali się na działalność skierowaną do klienta korporacyjnego, utrzymują się głównie ze sprzedaży firmom abonamentów na usługi medyczne. Tak działa Medicover, który poza Polską jest obecny też w Czechach, na Węgrzech, w Rumunii i Estonii (w ramach abonamentu obsługuje tam ponad 5 tys. klientów korporacyjnych i ponad 125 tys. członków). Tę formę działalności preferuje też działający na razie tylko w Warszawie Enel-Med. Abonamenty na usługi medyczne stanowią obecnie około 40% przychodów firmy. - Jest to cały czas stabilny i rozwojowy rynek. Szacuje się, że jego wzrost będzie się utrzymywał na poziomie około 15% rocznie. Nasz wskaźnik wzrostu jest prawie dwukrotnie wyższy - mówi Jacek Rozwadowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Enel-Med. Firma obsługuje miesięcznie około 15 000 pracowników.

Inny model działalności na rynku usług medycznych reprezentują Swissmed i Medycyna Rodzinna, które są dużymi prywatnymi kontrahentami Narodowego Funduszu Zdrowia. Firmy te starają się zdywersyfikować źródła przychodów. - Około 40% naszych przychodów pochodzi z kontraktów z NFZ, a 60% z lecznictwa prywatnego. Dążymy do wyrównania tych proporcji - mówi prezes Walasiński. Swissmed świadczy usługi medyczne z zakresu lecznictwa otwartego w przychodniach w Trójmieście oraz z zakresu lecznictwa szpitalnego w swoim szpitalu w Gdańsku, który ma ponad 70 łóżek.

Medycyna Rodzinna już teraz połowę przychodów ma dzięki kontraktom z NFZ. Druga połowa to usługi odpłatne. W 2004 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 36 mln zł, w tym roku mają przekroczyć 40 mln zł. Firma obsługuje dodatkowo indywidualne ubezpieczenia medyczne oferowane przez: PZU Życie, Inter Polska oraz Cigna Stu. Spółka ma obecnie ponad 260 tys. pacjePonad 200 tys. obsługiwanych jest w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ponad 40 tys. pacjentów ma opiekę medyczną w ramach usług dla firm (abonamenty i medycyna pracy), a ponad 20 tys. pacjentów ubezpieczonych w ramach dodatkowych indywidualnych ubezpieczeń zdrowotnych.

Tak czy inaczej ekspansja

Niezależnie od źródeł przychodów, operatorzy medyczni widzą szansę na rozwój w dalszej ekspansji i rozbudowie sieci placówek. Działający dotychczas na lokalnych rynkach Enel-Med i giełdowy Swissmed chcą ruszyć w Polskę. - Jak chce się rozwijać działalność abonamentową, to powinno się być w innych miastach - mówi Ja-

cek Rozwadowski z Enel-Medu. - Chcemy dać poważny sygnał, że jesteśmy firmą ogólnopolską, a nie dużą firmą lokalną, jak byliśmy dotąd postrzegani - dodaje. Pierwsza placówka Enel-Medu poza Warszawą powstanie w Poznaniu.

Reklama
Reklama

Swissmed ekspansję na cały kraj chce przeprowadzić po zakończeniu tworzenia sieci usług medycznych w województwie pomorskim. - Następnie, w ciągu najbliższych 7 lat, mamy zamiar wybudować co najmniej trzy szpitale. Będą one otoczone siecią partnerów medycznych i przychodni lokalnych, które będą współdziałały i zasilały główną placówkę. Mają prowadzić wspólne akcje i razem kontraktować z NFZ - planuje prezes Walasiński. Jego spółka chce w latach 2007-2009 oddać do użytku szpitale w Warszawie i w Poznaniu, a w latach 2010-2012 - w Krakowie.

Również giełdowy EMC Instytut Medyczny, który działa na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, postawił sobie za cel objęcie opieką medyczną szpitalną i specjalistyczną ok. 5% populacji mieszkańców Polski (około 2 mln osób) w ciągu najbliższych 10 lat.

Inne firmy, już obecne w dużych miastach, chcą rozszerzać sieć placówek przez uruchamianie nowych i przejmowanie już istniejących. Tak zamierza działać m.in. Medycyna Rodzinna, która na 2006 r. planuje otwarcie trzech przychodni: w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu. Obecnie w skład Grupy Medycyna Rodzinna wchodzi 16 poradni w całym kraju (działają pod nazwami Medycyna Rodzinna, Bonder Medica oraz Klinika Zdrowie). W Warszawie jest 7 przychodni, dwie w Szczecinie oraz po jednej w Gdańsku, Gdyni, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Opolu i Tychach. Jeszcze większe aspiracje ma Medicover, który chce być "wiodącą prywatną firmą świadczącą usługi zdrowotne w Europie Środkowej i Wschodniej".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama