Reklama

Człowiek z zasadami

Chcesz dla siebie? Doprowadzisz do swojej porażki. Chcesz, żeby inni chcieli tego, co ty? Doprowadzisz do zemsty. Chcesz dla innych? Doprowadzisz do swojego zwycięstwa

Publikacja: 02.11.2005 08:55

Rok temu mój "dawny" kandydat prosił o poradę. Ubiegał się o stanowisko prezesa firmy, w której Skarb Państwa ma udziały - PZN Bocian. Zorganizowano konkurs i komisja miała rozpatrzyć kandydatury sześciu finalistów. Oprócz prezentacji na temat strategii firmy, kandydat miał przygotować przemówienie o sobie. Miał m.in. wymyślić hasło reklamujące swoją osobę radzie nadzorczej i związkom zawodowym.

- Czy możesz pomóc mi wymyślić hasło reklamowe?

- Bardzo chętnie. Czy masz już jakieś przemyślenia?

- Tak. Przed radą nadzorczą powiem: "Człowiek z zasadami".

- Ty twardzielu!

Reklama
Reklama

- Taki prezes jest potrzebny. Spółka zmaga się z problemami korupcji. Straciła z oczu zdrowy cel biznesowy, a dawna dyscyplina się rozmyła.

- A dla związkowców?

- "Będziemy dumni z naszej spółki".

- Skąd wiesz, że chcą być z niej dumni?

- Przeprowadziłem wywiad gospodarczy.

- OK. Niech tak będzie.

Reklama
Reklama

Tydzień później kandydat dzwoni do mnie:

- Długo byłem faworytem, ale mój konkurent miał przewagę lobbingu i PR. Skończyłem na drugiej pozycji.

- Przegrałeś.

- Trochę mi smutno.

- Trochę? Czy naprawdę

chciałeś wygrać?

Reklama
Reklama

- No tak. Oczywiście.

- Myślę, że nie tak bardzo, jak twój konkurent. Akurat znam go. Powiem ci, jakie było jego hasło reklamowe dla rady nadzorczej: "Prezes Bocian II". A dla związków zawodowych: "Silny prezes. Bogata spółka".

- Obietnice bez pokrycia.

- Tutaj nie o to chodzi. To on wygrał, a nie ty.

- Aby wygrać trzeba naobiecywać? Ja na to nie pójdę. Jestem człowiekiem z zasadami.

Reklama
Reklama

- Nie jesteś. Chcesz taki być. Pamiętam, jak frustrowało cię kilka epizodów w twojej karierze, kiedy musiałeś sam ustąpić, aby nie złamać zasad. Nawet wątpiłeś, czy w biznesie jest miejsce dla ludzi z zasadami, takich jak ty.

- Myślenie życzeniowe?

- To samo dla związkowców. Ty oczekiwałeś, żeby oni tego sami chcieli, choć swoich oczekiwań nie zdążyli naprawdę wyrazić.

- A mój konkurent?

- Twój konkurent chciał dla nich: "Silny prezes. Bogata spółka". Miał przekonanie, że odnajdzie się w tym, jeśli oni tego chcą.

Reklama
Reklama

- A "Prezes Bocian II"?

- Nie wyraził, kim chce być. Wyraził, kim będzie i tak to wyszło. Problem w tym, że nie wiadomo, co będzie z tym Bocianem II.

Wszystkie opisane zdarzenia są fikcyjne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama