W III kwartale krakowska spółka odzieżowa zanotowała 34,1 mln zł przychodów, o około 0,8 mln zł mniej niż przed rokiem, ale więcej niż w dwóch wcześniejszych okresach tego roku. Zarząd przekonuje, że porównanie z danymi zeszłorocznymi byłoby korzystniejsze, gdyby nie efekt wysokiej bazy. Bierze się on stąd, że w III kwartale 2004 r. spółka realizowała spory kontrakt eksportowy (przy tym nie w tzw. przerobie, lecz produkując z tkanin własnych). Wtedy też większą rolę odgrywała sprzedaż hurtowa, a ta tradycyjnie jest najwyższa w miesiącach poprzedzających detaliczne żniwa, czyli IV kwartał.

Marża brutto ze sprzedaży wzrosła w minionym kwartale z 34,9% rok wcześniej do 41,3%. To efekt coraz większego udziału w obrotach najbardziej efektywnego kanału dystrybucji - detalu. Wzrosła też efektywność sprzedaży hurtowej (choć przychody z niej spadły), a w przypadku eksportu udało się ją utrzymać na zeszłorocznym poziomie - mimo mocnego złotego. W III kwartale kilkakrotnie wyższe były również koszty sprzedaży. To cecha charakterystyczna firm stawiających na handel detaliczny. Zysk operacyjny sięgnął 7 mln zł, wobec 6,8 mln zł rok wcześniej. W tym roku na jego wysokość wpłynęło jednak księgowe rozliczenie sprzedaży Staszowa (nie mylić ze Staszowem Best), spółki w 100% zależnej. Vistula nie informowała o transakcji z powodu jej niskiej wartości. W wyniku operacyjnym uwzględniła jednak 2,9 mln zł ze względu na wzajemne rozliczenia z firmą. Taką samą kwotę zaksięgowała jednocześnie w kosztach finansowych. W efekcie zysk netto Vistuli wyniósł 4 mln zł, przed rokiem - 6,3 mln zł. Rentowność netto zmalała zatem z 18,1% do 11,6%. Narastająco przychody przedsiębiorstwa przekroczyły 99 mln zł, zysk operacyjny 16,5 mln zł, a netto 12,6 mln zł. Przed rokiem było to odpowiednio 91,2 mln zł, 16,9 mln zł i 17,5 mln zł (miały na to w dużej mierze wpływ zdarzenia jednorazowe z I półrocza).

Prognozy przedsiębiorstwa na 2005 r. mówią o 133 mln zł przychodów, 18 mln zł zysku ze sprzedaży i 16 mln zł zysku netto. Zarząd ocenił, że je przekroczy, jeżeli obecne trendy dotyczące handlu detalicznego utrzymają się. Wziął przy tym pod uwagę zarówno wyniki po trzech kwartałach, sezonowość sprzedaży detalicznej (IV kwartał jest najlepszy), jak i rezultaty sklepów w październiku. Vistula dysponowała w III kwartale 53 salonami, przed rokiem było ich 32. Do końca roku chce mieć w Polsce 58 sklepów. W minionym miesiącu uruchomiła pierwszą zagraniczną placówkę - w Pradze. W listopadzie otworzy dwie następne - w Rydze.