Reklama

Marcinkiewicz: Deficyt w 2006 będzie na pewno niższy od propozycji poprzedniego rządu

Warszawa, 07.11.2005 (ISB) - Deficyt budżetowy na rok 2006 będzie na pewno obniżony wobec zaproponowanych przez poprzedni rząd 32,575 mld zł, powiedział w poniedziałek premier Kazimierz Marcinkiewicz, przyznając, że w rządzie obecnie toczy się dyskusja na temat ostatecznej wysokości deficytu na rok 2006.

Publikacja: 07.11.2005 12:05

"Bardzo bym prosił, by stosować odniesienie do budżetu, który dziś jest złożony w parlamencie, budżetu Marka Belki i ministra Gronickiego. Tam jest zapisany deficyt budżetowy w wysokości ponad 32 mld zł i my ten deficyt na pewno zmniejszymy" - powiedział Marcinkiewicz na konferencji prasowej w poniedziałek.

Przyjęty przez poprzedni rząd w końcu września projekt budżetu na 2006 rok zakłada deficyt w wysokości 32,575 mld zł, czyli 3,3% PKB, ale Prawo i Sprawiedliwość (PiS) wielokrotnie zapowiadało jego obniżenie do co najmniej 30 mld zł. Temu miała służyć zapowiadana na początek grudnia autopoprawka do ustawy budżetowej.

Tymczasem w ubiegłym tygodniu nowa minister finansów, Teresa Lubińska, zapowiedziała, że będzie rozmawiać z premierem na temat zwiększenia deficytu budżetowego o 1-2 mld zł wobec zapowiadanych wcześniej 30 mld zł.

"To, że dyskutujemy na ten temat w rządzie, to nie znaczy, że nie będzie zmniejszania deficytu budżetowego" - stwierdził premier.

W poniedziałek rano w wywiadzie dla publicznego radia Marcinkiewicz powiedział, że deficyt w roku 2006 wyniesie 30 mld zł, m.in. dzięki oszczędnościom w administracji.

Reklama
Reklama

"To przegrupowanie, które w wydatkach nastąpi będzie polegało na wydzieleniu tych środków finansowych, które są trochę niejako bezproduktywne, takie, które idą na przejedzenie w budżecie państwa, i skierowanie ich właśnie na aktywizację. Ograniczymy wydatki na administrację, zlikwidujemy szereg niepotrzebnych instytucji i tu oszczędności będą bardzo poważne" - powiedział Marcinkiewicz.

Jednocześnie przyznał, że w rządzie toczy się dyskusja na temat wysokości deficytu.

"Pani minister finansów liczy ten budżet, będzie przygotywywała tę autopoprawkę, w związku z tym codziennie się spotykamy i toczymy zażarte dysputy dotyczące budżetu i te dysputy są ujawniane na zewnątrz" - powiedział premier.

"Może niepotrzebnie, bo trzeba się spierać rzeczywiście, tylko ze sporu, z dialogu, może nawet i z kłótni może wynikać polepszenie, dobry program, a na zewnątrz musimy wszyscy mówić jednym głosem i tak już w tej chwili będzie" - dodał.

Marcinkiewicz ujawnił także część planów zmian w podatkach, które zamierza przeprowadzić nowy rząd.

"Pracujemy nad tym, liczymy i już w naszym programie, który rząd przyjmie we wtorek znajdzie się właśnie ta konkretna propozycja dotycząca wszystkich podatków, zarówno VAT, CIT, jak i PIT. I wszystko na to wskazuje, że nadal będziemy proponowali obniżenie podatków dochodowych od osób fizycznych właśnie do 32 i 18%" - powiedział premier.(ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama