Przychody Optimusa w III kw. wyniosły 44,1 mln zł i były o 4% niższe niż w analogicznym okresie 2004 r. Producent komputerów zakończył ten okres stratą netto rzędu 340 tys. zł. Rok temu spółka zarobiła 1 mln zł. Narastająco obroty wynoszą 128 mln zł i są o niespełna 4% niższe niż po trzech kwartałach 2004 r. Strata netto sięga 2,8 mln zł. Rok wcześniej zysk przekraczał 3,6 mln zł. Kiepskie wyniki tłumaczone są zaostrzającą się konkurencją, która przekłada się na spadek marż.
Optimus wciąż generuje straty, mimo że udało mu się (w porównaniu z II kw., który był wyjątkowo słaby) zwiększyć sprzedaż ilościową komputerów o 16% (jeśli chodzi o komputery stacjonarne) i 33% w kategorii notebooków. Statystyki wyglądają mniej korzystnie, jeśli odniesiemy się do wyników sprzedaży z III kw. 2004 r. W porównaniu z tym okresem sprzedaż komputerów stacjonarnych (w sztukach) wzrosła o 0,5%. W kategorii notebooków, których Optimus sprzedaje kilkakrotnie mniej niż desktopów, sprzedaż była dwukrotnie większa.
Ostatni kwartał, jak zapowiadają przedstawiciele nowosądeckiej spółki, będzie dużo lepszy. W tym okresie Optimus będzie realizował kontrakt z MEN na dostawę ponad 20 tys. komputerów za ok. 60 mln zł. "Przetargi oświatowe wpłyną pozytywnie na wyniki spółki dzięki lepszemu wykorzystaniu mocy produkcyjnych" - napisano w komentarzu do raportu za III kwartał. Spółka liczy, że dzięki temu trzy ostatnie miesiące zakończy na sporym plusie. "Wyniki osiągnięte ze sprzedaży realizowanej w IV kwartale pozwolą na pokrycie strat poniesionych we wcześniejszych kwartałach i Optimus zakończy rok obrotowy zyskiem netto" - można przeczytać w podsumowaniu raportu.
Inwestorzy chłodno przyjęli informacje, że nowosądecka firma wciąż generuje straty. Kurs Optimusa spadł w poniedziałek o 1,3% do 7,25 zł.