Reklama

Próchnik mówi o przełomie

W III kwartale przychody Próchnika były dwa razy wyższe niż przed rokiem. Spółka ograniczyła straty z podstawowej działalności i wyszła na plus, jeśli chodzi o wynik netto.

Publikacja: 08.11.2005 06:24

Dla walczącego o przetrwanie producenta płaszczy i kurtek ostatnie lata stały pod znakiem spadających obrotów i pogłębiających się strat. Nadzieje na poprawę pojawiły się w tym roku, kiedy firmie udało się sprzedać nowe akcje za 15 mln zł w gotówce, czyli za wystarczająco dużą kwotę, by myśleć o stanięciu na nogi. Czy to się spółce uda? Inwestorzy są optymistami: ostatnio bardzo mocno windowali kurs (wczoraj wzrósł o 5,6%, do 1,14 zł), przy wysokich - nawet jak na tę firmę - obrotach.

Raport za III kwartał przyniósł im kilka dobrych wiadomości. Na tyle dobrych, że zarząd mówi o przełomie. Przychody wyniosły 3,6 mln zł. Narastająco sięgnęły 6,3 mln zł - więcej niż w całym 2004 r. i prawie tyle samo, ile w całym 2003 r. (dane porównawcze z zeszłego roku to odpowiednio 1,8 mln zł i 3,4 mln zł).

Dwa razy wyższym obrotom odpowiada dwa razy mniejsza strata ze sprzedaży (110 tys. zł wobec 212 tys. zł). Poprawa dotyczy też wyniku operacyjnego (-27 tys. zł w porównaniu z -163 tys. zł). Ale narastająco wciąż ten rok wygląda znacznie gorzej niż poprzedni: upłynęło trochę czasu, zanim pieniądze z emisji zaczęły pracować.

Ostateczny rezultat, choć skromny, może budzić uznanie inwestorów, którzy zapomnieli już, że w sprawozdaniach Próchnika może się pojawić zysk. Firma zakończyła kwartał 145 tys. zł na plusie (przed rokiem strata wyniosła 196 tys. zł). Smak "zwycięstwa" psują tylko dane za trzy kwartały: 1,75 mln zł straty (1,1 mln zł przed rokiem).

Poprawa w minionym kwartale ma dwa źródła. Pierwsze to nowa strategia, zakładająca rozszerzenie asortymentu i rozwój sieci dystrybucji; drugie to inwestycje giełdowe. Spółce udało się zwiększyć sprzedaż hurtową wyrobów pod własną marką, zarówno w kraju, jak i za granicą. Otworzyła kilka salonów: w Warszawie, Krakowie i dwa w Gdańsku (w październiku). Za chwilę ruszą dwa następne - w Katowicach i Poznaniu. Uchwalona już emisja ma pozwolić firmie na wyjście "poza ramy strategii". Chodzi najprawdopodobniej o przejęcie istniejącej sieci handlowej.

Reklama
Reklama

Poza rozwojem dystrybucji nadzieje na dalszy wzrost obrotów zarząd wiąże z eksportem na rynki dawnych republik radzieckich. Temu służyć mają przedstawicielstwa w Rosji i na Ukrainie.

Jeśli chodzi o inwestycje w akcje i instrumenty pochodne, przeznaczono na nie wolne środki z poprzedniej emisji (1,8 mln zł). W efekcie od 22 września do 31 października Próchnik zyskał 234 tys. zł (13%). Zarobek z zamkniętych już lokat wyniósł 124 tys. zł, wartość rachunków inwestycyjnych zgodnie z wyceną na 30 września wzrosła o 110 tys. zł. Gra na giełdzie może być kontynuowana - jak twierdzą przedstawiciele firmy - do czasu nowej emisji akcji (grudzień).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama