Po 9 miesiącach Jelfa ma 14,1 mln zł zysku netto. To aż 232-proc. wzrost w porównaniu z analogicznym okresem 2004 r., kiedy firma zarobiła 4,2 mln zł. Skumulowane przychody netto za trzy kwartały 2005 r. wyniosły 206,9 mln zł i przewyższyły zeszłoroczny wynik - 164,5 mln zł - o 25,8%. Według Hanny Kędziory, analityk BDM PKO, zyski przedsiębiorstwa - netto i operacyjny - okazały się "powyżej oczekiwań". Lepsze wyniki to efekt dobrej sprzedaży i poprawy rentowności brutto. - Znacząco zmieniły się struktury sprzedażowe. Jelfa więcej sprzedaje i nie notuje wzrostu kosztów. Poza tym spółka zrestrukturyzowała portfel, co przekłada się na wyższą marżę - mówi H. Kędziora. Spółka kieruje bardziej rentowne medykamenty do atrakcyjnych grup terapeutycznych. Znaczny wzrost zysku to także efekt niskiego poziomu odniesienia. W 2004 r. firma dużo zainwestowała, m.in. w modernizację wydziału tabletek.
Spółka nie zwiększyła prognozy zysku netto (14,6 mln zł). Zdaniem analityk, oznacza to, że Jelfa w IV kwartale więcej wyda na marketing, co przełoży się na słabsze wyniki.
Wczoraj akcje Jelfy podrożały o 0,13%, do 78,9 zł. Według H. Kędziory, "kurs odzwierciedla oczekiwaną cenę akcji Jelfy w transakcji zakupu przez inwestora strategicznego". 47-proc. pakiet Jelfy oferują wspólnie ARP, Grupa PZU i MSP. Czwórka inwestorów - Enterprise Investors, Adamed, Grindeks i AB Sanitas - ma czas do 14 listopada br. na przedstawienie ostatecznych ofert.