Zysk netto spółki spadł do 479 mln koron (75 mln USD), z 676 mln koron w takim samym okresie przed rokiem. Analitycy spodziewali się o wiele lepszego wyniku na poziomie 647 mln koron.
W minionych pięciu latach Carlsberg zamknął cztery browary w Europie Zachodniej, gdyż zmniejsza się popyt na piwo w tym regionie. Carlsberg w pierwszych trzech kwartałach br. sprzedał tam o 3% mniej piwa niż przed rokiem. Ponieważ ta tendencja wydaje się dość trwała, duńska spółka zapowiada dalsze cięcia w kosztach w celu utrzymania rentowności.
- Redukcja kosztów to nie kończące się nigdy zadanie - powiedział prezes firmy Nils Andersen na wczorajszej konferencji prasowej. Odmówił podania szczegółów na temat planowanej likwidacji miejsc pracy, ale stwierdził, że nie może wykluczyć zamknięcia w przyszłym roku niektórych z 24 browarów spółki w Europie Zachodniej.
W III kwartale jednorazowe koszty spółki związane z redukcją zatrudnienia (w tym odszkodowania) wyniosły 385 mln koron. Carlsberg zwrócił też jednak uwagę na rosnące koszty surowców i energii.
Przychody ze sprzedaży wzrosły o 4,7%, do 10,7 mld koron, tak jak prognozowali analitycy. Przyrost sprzedaży spółka zawdzięcza przede wszystkim coraz większemu popytowi na piwo w Rosji. Carlsberg razem ze Scottish & Newcastle kontroluje tam spółkę Baltic. Około 15% naszego rynku piwa należy do spółki Carlsberg Polska (dawny giełdowy Okocim).