W III kwartale tego roku świadczący usługi telefonii stacjonarnej, dostępu do internetu i dostarczający telewizję kablową Spray zanotował 1,66 mln zł przychodów, 144 tys. zł zysku operacyjnego i 102 tys. zł zysku netto. To odpowiednio o 19,2%, 53,1% i blisko 57% więcej niż przed rokiem.
Na wyniki miała wpływ przeprowadzona w lipcu subskrypcja akcji. Firma pozyskała 6,3 mln zł (pierwotnie zakładała minimum 8 mln zł). Pieniądze od inwestorów giełdowych planowała przeznaczyć m.in. na rozbudowę radiowej sieci w technologii LMDS i zakupy istniejących już sieci.
Bogdan Paszkowski, prezes Spraya, powiedział dziennikarzom, że firma koncentruje się na rozwoju organicznym.
Spray kupił sieci w Ursusie i Białołęce, ale - zdaniem prezesa - te akwizycje są ponadplanowe i nie były uwzględnione w prospekcie. Z kolei realizacja zapowiadanych zakupów wymaga dodatkowego finansowania. B. Paszkowski powtórzył, że firma rozmawia z bankami i nie wykluczył, że temat akwizycji znowu stanie się aktualny.
Mniejsze od zakładanych wpływy z emisji i późna rejestracja podwyższenia kapitału sprawiły, że firma musiała zrewidować prognozę na ten rok. W prospekcie emisyjnym zarząd szacował, że w 2005 r. przychody wyniosą 8,54 mln zł, EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) 2,3 mln zł, a zysk netto 1,18 mln zł. Po korekcie ma to być 6,54 mln zł, 1,2 mln zł i 0,5 mln zł.