Reklama

Sześciu chętnych na Możejki?

- Orlen, choć złożył samodzielną ofertę zakupu Możejek, wciąż jest gotów sprzymierzyć się z rosyjskim producentem ropy - O litewską rafinerię stara się co najmniej sześciu konkurentów - PKN zdecydował, że będzie restrukturyzować i rozwijać sieć stacji benzynowych w Niemczech.

Publikacja: 15.11.2005 06:31

- Jesteśmy przekonani i takie głosy słyszeliśmy, że nasza oferta jest bardzo dobra - chwalił się wczoraj prezes Orlenu Igor Chalupec. - W wyniku połączenia sił powstałaby największa grupa petrochemiczna w tym regionie Europy - dodał.

W ostatni czwartek płocki koncern złożył samodzielną ofertę zakupu większościowego (53,7%) pakietu akcji rafinerii Możejki. Dzień później prezes Chalupec odwiedził Wilno, gdzie o propozycji Orlenu rozmawiał z litewskim premierem. Zadeklarował, że w razie zwycięstwa w przetargu PKN jest gotów zainwestować w modernizacje Możejek 1 mld USD.

- Oferta na zakup 53,7% rafinerii Możejki może być rozciągnięta na pakiet akcji posiadanych przez rząd Litwy - powiedział wczoraj prezes PKN. Na sprzedaż mógłby być wystawiony 20-proc. pakiet akcji Możejek. I. Chalupec dodał, że jeśli władze w Wilnie postawiły warunek, aby Orlen sprzymierzył się z rosyjskim producentem ropy, to PKN jest gotów podjąć takie rozmowy.

Konkurenci do Możejek

Z kim Orlenowi przyjdzie konkurować? - Wiemy, że oferty złożyły TNK-BP oraz KazMunaiGaz z Kazachstanu - mówi I. Chalupec. O innych konkurentach nic nie wie.

Reklama
Reklama

Tymczasem, jak informuje rosyjski serwis internetowy wiedomosti.ru, jest ich jeszcze co najmniej trzech: rosyjski Łukoil, należąca do rosyjskiego oligarchy Olega Deripaski spółka Bazowyj Element (BazEl) i kontrolowana przez innego Rosjanina Jakowa Goldowskiego zarejestrowana w Austrii firma Baltic Holding. Ten ostatni podmiot nie był dotychczas wymieniany wśród zainteresowanych litewską rafinerią.

Według tego samego źródła, najwięcej za Możejki zaoferowali Kazachowie - ponad 1 mld USD. Wiedomosti.ru nie podają innych propozycji cenowych, a o ofercie Orlenu w ogóle nie wspominają.

Łukoil już odpadł?

Wśród faworytów przetargu, obok rosyjsko-brytyjskiego TNK-BP, wymieniany jest też Łukoil. Tymczasem władze tego rosyjskiego koncernu bardzo wątpią w swoje zwycięstwo. - Wielu polityków na Litwie nie chce, żebyśmy wygrali - powiedział niedawno wiceprezes Łukoila Leonid Fiedun. Według niego, choć Jim Mulva, szef koncernu ConocoPhillips z USA, odwiedził niedawno Wilno (Amerykanie mają prawie 15-proc. pakiet akcji Łukoila i występują z nim w konsorcjum), ta wizyta nie przyniosła oczekiwanych efektów. Według Fieduna, Łukoil "z politycznych powodów" praktycznie wypadł już z walki o Możejki.

Rozwój w Niemczech

PKN walczy na Wschodzie, ale nie daje też za wygraną na Zachodzie: w ciągu najbliższych trzech lat zamierza dokupić ok. 250 stacji benzynowych w Niemczech. Jednorazowe koszty z tytułu restrukturyzacji i rozwoju u naszych zachodnich sąsiadów Orlen szacuje na 81 mln euro, w tym 50 mln euro - na akwizycję i rebranding stacji. Strategia rozwoju spółki Orlen Deutschland zakłada osiągnięcie w 2009 roku 10-proc. udziału w rynku detalicznym w północnych Niemczech. Teraz płocka spółka ma tam sieć 480 placówek, w tym 116 segmentów premium działających pod marką Orlenu oraz 364 ekonomicznych, funkcjonujących pod marką Star.

Reklama
Reklama

- Scenariusz przewiduje zamknięcie ponad 60 nierentownych stacji, optymalizację kosztów operacyjnych i restrukturyzację spółki - powiedział wczoraj Wojciech Heydel, wiceprezes ds. sprzedaży Orlenu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama