Reklama

System się opłaca

Zmianom w energetyce towarzyszy informatyka. Gdzie jest najbardziej opłacalna współpraca informatyki i energetyki?

Publikacja: 16.11.2005 08:07

Funkcjonowanie giełdy energii, udział banków w rozliczeniach, możliwość wyboru dostawcy energii spowodowały konieczność wykorzystania technologii teleinformatycznych tak, by bezpieczeństwo energetyczne kraju nie było zagrożone. Dzięki nowym technologiom i rozwiązaniom informatycznym możliwa jest realizacja założeń organizacyjnych rynku energii.

Rynek systemowy

Ze zmianami jest różnie. Bywa, że idą z dołu, często są inicjowane z góry. I tak było w przypadku energetyki. W latach 90. w prawie energetycznym zawarto ważne zapisy o konkurencji i wolnym handlu. I o ile regulacje prawne nie były proste, o tyle już ich realizacja z całą pewnością prosta nie jest. Uwolnić energię i stworzyć rynek. Założenia słuszne. Tylko co zrobić, by dopuścić do handlu energią firmy, które nie zajmują się ani produkcją, ani przesyłem energii? Jak zapewnić dotychczasowym podmiotom - 33 za-kładom energetycznym, 19 elektrowniom systemowym i wielu innym - funkcjonowanie na konkurencyjnym rynku? Co zrobić, by koszty transformacji olbrzyma nie spadły na maleńkich odbiorców?

Podpatrywanie rozwiązań zachodnich spowodowało powstanie giełdy energii oraz rynku bilansującego. Energię elektryczną można więc kupić bezpośrednio od kontrahenta (kontrakty dwustronne), na giełdzie lub uzupełnić jej braki (albo pozbyć się nadmiaru) nawet niemal w ostatniej chwili na rynku bilansującym. Takie operacje są możliwe tylko, gdy działa system informatyczny, który umożliwia pełną i bieżącą informację o zawartych kontraktach i wielkości dostępnej jeszcze energii. Polska energetyka infrastruktury do współpracy nie posiadała. System trzeba było stworzyć od podstaw. W warunkach funkcjonowania monopolu, dyspozytorom w Krajowej Dyspozycji Mocy wystarczało telefoniczne potwierdzenie. Teraz już tak nie jest. Dzięki uruchomieniu giełdy energii oraz dokonywaniu transakcji z wykorzystaniem instytucji finansowych, jednym z istotnych elementów w energetyce stał się czas - rozliczenia, zamiast miesięcznych, następują w cyklach dobowo-godzinowych. W dodatku zakłady energetyczne i elektrownie konsolidują się, powstają spółki obrotu energią, wielcy odbiorcy mogą uczestniczyć w rynku bilansującym. Zmiany te powodują lawinowy przyrost danych do przetworzenia. Jest ich tak wiele, że człowiek nie jest w stanie ich zgromadzić, przetworzyć, szybko wykorzystać.

Kto tworzy systemy?

Reklama
Reklama

Z pomocą przyszły np. nowoczesne bazy danych czy stworzone aplikacje: system wspomagający funkcje operatora systemu przesyłowego (SIRE) oraz systemy wymiany danych handlowych (WIRE) i technicznych z operatorem, czyli Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE).

Informatyczny system Operatora Systemu Przesyłowego (OSP) wspomaga procesy techniczne i handlowe na rynku bilansowym. Dzięki komunikacji z PSE, uczestnik rynku bierze udział w całym procesie kupna-sprzedaży energii elektrycznej. Dzieli się go na kilka faz:

u Faza planistyczna - składanie umów kupna-sprzedaży energii elektrycznej, składanie ofert bilansujących: część techniczna, część handlowa

u Faza realizacji kontraktów, umów.

u Faza rozliczeniowa - pozyskiwanie danych pomiarowych (rozliczeniowych) energii elektrycznej, rozliczenie ilościowe i wartościowe skorygowanych pozycji kontraktowych uczestników rynku energii, rozliczanie usług systemowych, rozliczenie rynku technicznego.

W systemie OSP gromadzone są informacje o zawieranych kontraktach dwustronnych, transakcjach na giełdzie energii, ofertach cenowych od sprzedających (wy-twórców) i kupujących (np. spółek dystrybucyjnych), informacje o ograniczeniach w wytwarzaniu i przesyle energii elektrycznej i wiele innych. Wszystkie te informacje są podstawą do bilansowania zapotrzebowania i podaży, w oparciu o reguły ekonomiczne.

Reklama
Reklama

Te rozwiązania funkcjonują już od 5 lat i już nieco okrzepły. Pojawiają się kolejne kwestie do rozwiązania, np. zgłoszone zapotrzebowanie na energię różni się często od rzeczywistego poboru. Pytanie: kto ma zapłacić za te różnice? Po ustaleniu odpowiedzi trzeba zapewnić techniczną możliwość rozliczania rzeczywistego zużycia oraz wyliczania kosztów odchylenia. Trwają prace nad możliwością obciążania kosztami firm, które popełniły błąd w zgłoszeniu. Precyzyjne planowanie jest więc w tych warunkach ogromnie ważne, bo pociąga za sobą niemałe skutki finansowe.

Rynek lokalny

Zagadnienie planowania przenosi się niżej - na poziom lokalny, gdzie podmiot energetyczny komunikuje się z odbiorcami. Planowanie jest dla każdej ze stron potrzebą i rozwiązaniem najlepszym ekonomicznie. Dlaczego? Bo korekta prognoz w oparciu o nowe warunki może zmniejszyć niedoszacowanie lub przestrzelenie wartości, a tym samym ponoszone niepotrzebnie koszty. W dodatku, w sytuacji gdy coraz większa liczba przedsiębiorstw korzysta z udogodnień zasady TPA (dostępu do sieci stron trzecich), konieczność komunikacji jest bezdyskusyjna.

Pozostaje do rozstrzygnięcia problem komunikacji. Podmioty mają do wyboru korzystanie z poczty elektronicznej (problem z niezgodnością formatów), ftp lub stworzenie platformy handlu energią. Rozwiązania już stworzono. Potrzeba komunikacji też jest bez dyskusji - ma mocne ekonomiczne uzasadnienie. Pozostaje kwestia wyboru: które z rozwiązań spółka wybierze. Decyzja jest wynikiem porównania uwarunkowań i kosztów z potrzebami i możliwościami.

Rozliczanie i obsługa klienta

w przedsiębiorstwach

Reklama
Reklama

Rozliczenia prowadzone są "na wejściu" i "na wyjściu" procesów przedsiębiorstwa - z jednej strony, trzeba się rozliczać z operatorem systemu przesyłowego oraz z kontrahentami, z drugiej - z odbiorcami energii elektrycznej.

Podstawowym warunkiem dobrych rozliczeń jest dostępność rzetelnych danych pomiarowych. Nowoczesne systemy pomiarowo-rozliczeniowe pozwalają mierzyć i monitorować wszystkie wielkości związane z przepływem energii elektrycznej oraz realizować złożone funkcje rozliczeniowe, symulacyjne, statystyczne i prognostyczne.

Znaczenia nabiera też sfera rozliczeń z odbiorcami. Spółki energetyczne na nowo definiują zasady rozliczeń z wielkimi odbiorcami oraz klientami indywidualnymi (systemy billingowe). Choć z punktu widzenia przedsiębiorstwa najistotniejsze, rozliczenia nie są jedynym elementem obsługi klienta. Kompleksowa obsługa to dostępność wszystkich potrzebnych informacji, to również możliwość obsługi w zakresie wszystkich mediów, nie tylko energii elektrycznej.

Planowanie i prognozowanie

Spółki dystrybucyjne, które przygotowują się do działania w nowych warunkach, chcą grać do ostatniej chwili - kupować energię na giełdzie, sterować wielkością produkcji na rynku lokalnym, uzupełniać braki na rynku bilansującym itp. Jakie działania podjąć, gdzie, od kogo i za ile kupić? Z wielu możliwości muszą skonstruować rozwiązanie najkorzystniejsze finansowo. Prostej odpowiedzi nie ma - trzeba posiadać narzędzia bardziej wyrafinowane niż dotychczas używane arkusze kalkulacyjne. Z wykorzystaniem systemów planistycznych i prognostycznych, klient może zarządzać portfelem kontraktów spółki, w tym m.in.: l kontraktami długoterminowymi, bilateralnymi, l kontraktami z giełdami i innymi platformami obrotu energią, l ofertami na zakup i sprzedaż energii. Może również tworzyć l prognozy dobowe i długoterminowe na podstawie danych historycznych oraz dzięki ścisłej współpracy z wielkimi odbiorcami.

Reklama
Reklama

Konieczna integracja

Aby osiągnąć wymierne korzyści finansowe, niezbędne jest powiązanie procesów w przedsiębiorstwie, czyli zintegrowanie funkcjonujących już systemy z tymi, które są tworzone jako odpowiedź na nowe wyzwania rynku. Dzięki współpracy systemów w przedsiębiorstwie, można w pełni profesjonalnie obsługiwać klientów oraz wykorzystać posiadane zasoby. Co może zrobić energetyka? Możliwe kroki w tym zakresie to integracja systemów zarządczych z systemami planowania i prognozowania, wymiana informacji o rynku energii i umożliwienie automatycznego zasilania danymi z istniejących systemów pomiarowo-rozliczeniowych, planistycznych, wspomagania decy-

zji, księgowych i innych, wdrożenie filozofii i systemów CRM itp.

Wymagania rynku, zarówno formalne, zapisane w prawie energetycznym i instrukcjach ruchu, jak i jakościowe - niemierzalne - zmuszają do szukania informacji w istniejących systemach. Komunikacja z kontrahentami oraz klientami wymusi kolejne poszukiwania. Rozwiązaniem jest integracja.

Firmom z branży energetycznej brakuje przemyśleń

Reklama
Reklama

l Elżbieta Płonka-Szydłak,

l dyrektor pionu rozwoju w spółce Winuel (Grupa Emax)

Dla wytwórców energii elektrycznej, 2005 rok był czasem modyfikacji zasad rynku regulacyjnych usług systemowych i w związku z tym interesowały ich narzędzia wspomagające udział w tym rynku. Projekty naj-

częściej ostatnio realizowane w dystrybucji to systemy pomiarowo-rozliczeniowe dla grupy skonsolidowanej oraz systemy wymiany informacji grupy z operatorem systemu przesyłowego, a w szczególności z uczestnikami rynku lokalnego. Inwestycje w tym obszarze są już realizowane lub zaplanowano je na przyszły rok. Szacuję, że pod koniec 2006 r. wszyscy będą dysponowali systemem wymiany informacji.

Innym zagadnieniem jest spojrzenie na realizowane projekty pod kątem strategii informatyzacji. Ze względu na konsolidację spółek dystrybucyjnych i wytwórców, wydaje się, że narzędzia informatyczne wspierające ten proces powinny być priorytetem. Tymczasem wpływ konsolidacji jest różnoraki. Nowe podmioty podejmują działania mniej lub bardziej intensywne, ale niewiele z nich zdecydowało się w tym roku na realizację nowych projektów informatycznych, przeznaczonych dla grup skonsolidowanych. W miejsce rozwiązań kompleksowych były podejmowane próby adaptacji narzędzi posiadanych wcześniej przez firmy wchodzące w skład grupy. W przyszłym roku pojawią się wnioski z takich decyzji, które powinny zaowocować nowymi kontraktami. Przekonanie to budujemy na podstawie naszego projektu dla Koncernu Enea, którego realizacja pokazała nam, jak różnią się od siebie potrzeby informatyczne dotychczasowych uczestników rynku od potrzeb firm powstałych z ich połączenia.

Reklama
Reklama

Przeświadczenie o konieczności podziału na dystrybucję i obrót powoduje, że jeśli realizowane są projekty informatyczne, to bez kontaktu z drugim obszarem - oddzielnie dla obrotu i oddzielnie dla dystrybucji. Brakuje jest pełnego spojrzenia na całość zagadnień i przemyślenia, jak w 2007 r. przedsiębiorstwo będzie działało jako pionowo zintegrowane, i jakie w związku z tym będzie miało wymagania wobec wspomagania informatycznego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama