Najważniejsze cele gabinetu Kazimierza Marcinkiewicza to program restrukturyzacji kontraktów długoterminowych (KDT) na zakup mocy i energii elektrycznej (umowy między Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi a wytwórcami energii elektrycznej). Na razie nie ma deklaracji, w jaki sposób rząd chce uporać się z tym problemem.

Ważna jest kontynuacja procesu restrukturyzacji wewnętrznej spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz przygotowanie programu konsolidacji przedsiębiorstw sektora paliwowo-energetycznego. Wyzwaniem jest również kontynuacja procesów prywatyzacji przedsiębiorstw w sektorze energetycznym oraz zapewnienie kontroli Skarbu Państwa nad operatorami systemów przesyłowych. Cały sektor czeka na rozwiązania dotyczące konsolidacji pionowej w energetyce. Rząd powinien wprowadzić i egzekwować czytelne kryteria konsolidacji pionowej, najlepiej w takiej postaci, aby umożliwić stałe monitorowanie zmian w branży.

Dalsze działania restrukturyzacyjne i prywatyzacyjne - zdaniem poprzedniej ekipy rządzącej - powinny uwzględniać zachodzące zmiany w otoczeniu prawnym i gospodarczym, związane przede wszystkim z funkcjonowaniem jednolitego rynku energii elektrycznej w ramach Unii Europejskiej.

W pierwszej kolejności trzeba jednak wypełnić m.in. formalne postanowienia Dyrektywy 2003/54/WE w zakresach i terminach już zaimplementowanych w prawie energetycznym. Chodzi o zamierzenia współtworzące infrastrukturę rynku i chroniące słabych ekonomicznie odbiorców końcowych przed negatywnymi skutkami działania mechanizmów rynkowych. Trzeba powołać operatorów systemów dystrybucyjnych i ustanowić dostawców z urzędu. Działania właścicielskie ministra Skarbu Państwa będą się koncentrować na dotrzymaniu tak zakresu, jak i terminów tych prorynkowych zmian. Natomiast polityka właścicielska MSP ma obejmować proces restrukturyzacji, w tym konsolidację poziomą i pionową spółek wytwarzania energii i dystrybucji. Rozpoczęte procesy prywatyzacji mają być kontynuowane. Już teraz MSP przyznało wyłączność na kupno Elektrowni Dolna Odra, koncernowi Endessa. Również proces prywatyzacji PEC Łańcut nabrał przyspieszenia. Odwołano natomiast oferty publiczne Elektrowni Kozienice i Enei. Niewykluczone jednak, że te firmy znajdą się na GPW trochę później. Z kolei na lata 2006-2007 przewidziane są prywatyzacje największych organizmów energetycznych w Polsce: PKE, BOT oraz większości zakładów energetycznych. Prawdziwym wyzwaniem dla tego (lub przyszłego rządu) będzie też rozważenie pomysłu budowy pierwszej w kraju elektrowni atomowej.