Kilka miesięcy temu Alchemia zwiększyła liczbę akcji prawie o 9 mln, do 11,25 mln, a więc pięciokrotnie. Papiery były oferowane po 3 zł na rynku publicznym. Skierowano je do dotychczasowych akcjonariuszy w ramach prawa poboru. Teraz najwyraźniej firma chce powtórzyć ten manewr. 19 grudnia zbierze się NWZA, które ma ponownie podwyższyć kapitał. Prawo poboru miałoby być ustalone 11 stycznia 2006 r. W grę wchodzi emisja niemal 45 mln walorów, a więc znowu pięciokrotne zwiększenie kapitału. Gdyby cena emisyjna była taka sama, jak poprzednio, firma mogłaby uzyskać prawie 135 mln zł. Gdyby brać pod uwagę aktualne notowania giełdowe - 65 zł (ostatnim razem też były wielokrotnie wyższe niż cena emisyjna) - wartość oferty rosłaby do zawrotnej kwoty... ponad 2,9 mld zł. Emisja w takiej skali w przypadku Alchemii wydaje się, delikatnie mówiąc, mało prawdopodobna. Bardziej prawdopodobne jest znów ustalenie ceny na sporo niższym niż kurs poziomie.

Zarząd nie podał szczegółów oferty. Jej uchwalenie jest przesądzone - zarząd na pewno zgłosił propozycję w porozumieniu ze strategicznym udziałowcem spółki Romanem Karkosikiem. Razem z podmiotami z nim związanymi ma większość głosów na WZA.

Jakie są cele emisji? W grę wchodzi zapewne zdobycie pieniędzy na inwestycje. Firma planuje ekspansję w sektorze stalowym. Po przejęciu Huty Batory ma chrapkę na inne tego typu firmy. Niedawno w rozmowie z PARKIETEM prezes Karina Wściubiak informowała, że Roman Karkosik chce przejąć kolejny pakiet Walcowni Rur Andrzej, a docelowo może ona się znaleźć w strukturach Alchemii. Ponadto spółka zamierza rozwinąć recykling tworzyw sztucznych. Najbliższe NWZA ma rozszerzyć przedmiot działalności firmy m.in. o produkcję włóknin i wyrobów wykonanych z włóknin (z wyłączeniem odzieży), sprzedaż hurtową metali i rud metali, przetwarzanie odpadów metalowych i produkcję rur, a także o działalność agencyjną w zakresie handlu żywnością i wyrobami tytoniowymi, czy sprzedaż hurtową wyrobów cukierniczych i pozostałej żywności.