Sąd okręgowy w Opolu uznał, że decyzja arbitrów (odrzucenie oferty Remaku na budowę instalacji wodociągowych w kilku opolskich gminach) była niesłuszna.
Oznacza to, że giełdowa firma jest już na wyciągnięcie ręki od kontraktu wartego 64 mln zł. Teraz Urząd Zamówień Publicznych sprawdza procedury, zgodnie z którymi został wybrany Remak. Z naszych informacji wynika, że potrwa to około dwa tygodnie. - Sąd przyznał rację Urzędowi Miasta w Opolu i cofnął decyzję arbitrów. Mamy nadzieję, że kontrakt zostanie podpisany w grudniu, tym bardziej że przy wyborze Remaku jako wykonawcy był obserwator z UZP i nie miał zastrzeżeń - twierdzi Marek Brejwo, prezes Remaku.
Przypomnijmy, że miasto Opole zaskarżyło do sądu decyzję zespołu arbitrów Urzędu Zamówień Publicznych o unieważnieniu przetargu. Zespół rozpatrywał sprawę na wniosek firmy Sanel. W odwołaniu prawnicy UM Opole podkreślili, że firma Sanel i tak nie mogła liczyć na zlecenie, a wykryta przez arbitrów "omyłka rachunkowa" w ofercie Remaku opiewa na 4,79 zł. Nie powinna mieć więc wpływu na wynik przetargu - ocenili.