Zysk netto największej spółki finansowej w Belgii wzrósł do 913 mln euro, z 472 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Wynik bieżącego kwartału będzie niewątpliwie gorszy, gdyż Fortis wypłaci 200 mln euro zwalnianym członkom kadry kierowniczej. Kadra ta w całej firmie liczy 3 tys. osób, a na jej redukcji Fortis chce od przyszłego roku zaoszczędzić 100 mln euro rocznie.
Fortis konsekwentnie dąży do celu, jakim jest osiąganie za cztery lata co najmniej 30% przychodów z działalności poza Beneluksem. Obecnie 19% jego przychodów pochodzi spoza Belgii, Holandii i Luksemburga. Realizacji tego celu służyła dokonana w dwóch etapach, w kwietniu i w październiku, akwizycja Turk Dis Ticaret Bankasi. Fortis ma obecnie 93,3% akcji tureckiej firmy. W III kwartale przysporzyła ona 36 mln euro zysku.
Fortis liczy na większą rentowność zagranicznych operacji niż krajowych. Rynek finansowy Beneluksu jest już bowiem nasycony, a w krajach wschodzących wciąż są jeszcze spore rezerwy. Tempo wzrostu gospodarczego Belgii ma w tym roku wynieść 0,5%, a w Turcji 5%. Turecki system bankowy będzie też wymagał znaczącej modernizacji przed przyjęciem tego kraju do Unii Europejskiej.
Belgijska spółka ok. 30% zysku generuje z bankowości korporacyjnej, 25% z detalicznej, 13% z bankowości handlowej i prywatnej, a resztę z ubezpieczeń.
Bloomberg