Bardzo prawdopodobne, że należący do Jukosu większościowy pakiet akcji Możejek kupi państwowy koncern KazMunajGaz - napisał w piątek rosyjski dziennik "Kommiersant".
Kazachowie dają 1,3 mld USD
Gazeta powołuje się na anonimowe źródło w Jukosie, które twierdzi, że Kazachowie zaoferowali najwyższą cenę. - Ich oferta cenowa mieści się w widełkach 1,1-1,3 mld USD - miał powiedzieć dziennikowi anonimowy informator. Wysokości konkurencyjnych propozycji: konsorcjum Łukoil i ConocoPhillips ani koncernów TNK-BP i Orlenu jednak nie ujawnił.
KazMunajGaz ma jednak jeden problem, który - jeśli nie zostanie rozwiązany - może zaprzepaścić jego szanse na przejęcie Możejek. Chodzi o to, że państwowy rosyjski koncern Transnieft wycofał się z umowy dotyczącej przesyłu na Litwę ropy z Kazachstanu. Siemion Wajnsztok, prezes Transnieftu, decyzje uzasadnił tym, że strona kazachska nie wprowadziła na czas do międzynarodowej umowy między Rosją i Kazachstanem niezbędnych poprawek.
Właśnie o rozwiązaniu tego problemu mieli w piątek w Moskwie rozmawiać premierzy obu krajów: Michaił Fradkow i Daniał Achmietow. Od efektów negocjacji zależą szanse KazMunajGazu na zakup Możejek.