W katowickim Sądzie Rejonowym głosowało 374 wierzycieli Centrozapu. Ponad 67% zgodziło się na układ. Długi zostaną skonwertowane na akcje. Odsetki naliczone po ogłoszeniu upadłości (28 kwietnia 2004 r.) umorzono. Do 16 grudnia wierzyciele mają czas na wniesienie sprzeciwów. Potem sąd zatwierdzi układ.
Dwie emisje
Akcjonariusze zbiorą się na NWZA 21 grudnia, żeby zatwierdzić emisje (NWZA z 24 listopada przerwano z uwagi na głosowanie nad układem). Na pokrycie długów zostaną wyemitowane akcje serii C o wartości ok. 170 mln zł. Spółka wyemituje też wartą ok. 10 mln zł serię D, aby zdobyć środki obrotowe. Skieruje ją do inwestora finansowego, choć niewykluczone że papiery będą mogli objąć również inwestorzy indywidualni. - Na razie trwają rozmowy, do ostrej pracy nad prospektem zabierzemy się po 16 grudnia - mówi Ireneusz Król, prezes Centrozapu. - Powstanie dodatkowa lista wierzycieli, którzy z różnych przyczyn nie głosowali nad układem, a którzy również zgadzają się na konwersję długów na akcje. Możemy im zaoferować papiery serii D. Chciałbym, żeby akcje wszystkich czterech serii były dopuszczone do obrotu tego samego dnia - dodaje.
Zaczynamy od zera
Centrozap został zmuszony do ogłoszenia upadłości po tym, jak urzędy skarbowe nakazały mu zapłatę ponad 100 mln zł z tytułu nienależnie pobranych zwrotów podatku. Wyrok NSA potwierdził, że trzy czwarte tej kwoty fiskus naliczył bezpodstawnie. Urzędy oddały pieniądze, ale Centrozap był już wtedy poważnie zadłużony. Układ i konwersja zobowiązań na akcje to warunek odrodzenia się firmy. - Cieszę się, że po trzech latach walki nadchodzi rozwiązanie. Ciężko jest funkcjonować z etykietką "w upadłości" - mówi I. Król. - Biznesowo jest coraz lepiej. Wznowiliśmy działalność na początku roku - myślę, że na jego koniec przekroczymy 11 mln zł obrotów. Centrozap handluje m.in. węglem i koksem.