Pojedynek amerykańskiego Departamentu Handlu z polskim GUS-em na lepsze dane o tempie wzrostu PKB wygrał ten pierwszy. Podane wczoraj zrewidowane dane za III kwartał pokazały, że amerykańska gospodarka wzrosła o 4,3% w odniesieniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. To 10. kolejny kwartał, w którym tamtejsza gospodarka wzrosła przynajmniej o 3%. Tak dobrej serii Amerykanie nie mieli od 1986 roku. Jednak po przeszło trzech latach hossy rynek akcji na takie wiadomości reaguje z dużym oporem - początek wczorajszej sesji nie wskazywał, żeby S&P 500 miał pobić kilkuletnie maksimum z piątku (1268 pkt), mimo że brakowało do niego mniej niż 1%. Tak szybkie tempo wzrostu gospodarczego nie ucięło jednak spekulacji na temat zbliżającego się końca cyklu podwyżek stóp procentowych w USA. Deflator PKB, miernik inflacji używany przez Fed, spadł w trzecim kwartale do 3% i był najniższy od II kwartału 2003 roku. Tym samym, przynajmniej na początku sesji, nie mieliśmy wzrost rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich, która utrzymuje się między 4,4 i 4,5%. Przebicie dolnej granicy tego przedziału oznaczać będzie, że kolejna fala wzrostowa na wykresie rentowności załamie się, nim tak naprawdę się rozwinie. Realizacja takiego scenariusza być może wyrwałaby z marazmu polski rynek, który bez graczy zagranicznych nie jest zdolny do większego ruchu. Sądząc po zachowaniu kursu złotego, nie można powiedzieć, żeby ta grupa inwestorów wyprzedawała polskie akcje - raczej powstrzymuje się od ich kupowania.

W tej sytuacji uwaga inwestorów skupia się na małych firmach - Indeks Cenowy Parkietu bije rekordy wszech czasów. Pojawiły się sygnały zmiany trendu ze spadkowego na wzrostowy na wykresie siły relatywnej, mierzącej zachowanie Indeksu Cenowego względem WIG20. To niebezpieczny sygnał - podobne wydarzenia poprzedzały załamanie trendów wzrostowych w 1997 i 2000 roku. Z drugiej strony mniejsze spółki były mocniejsze od gigantów przez ponad półtora roku (październik 2002-czerwiec 2004) i nie stanowiło to przeszkody w kontynuacji hossy.