Reklama

Premia na raty

Tym razem omawiamy kolejne dwa rodzaje tzw. instrumentów egzotycznych - opcje ratalne oraz opcje z odstępem. Mają one cechy niedostępne w przypadku standardowych opcji notowanych na giełdach.

Publikacja: 03.12.2005 07:36

Nazwa opcji ratalnych (instalment options) bierze się stąd, że płatność premii rozłożona jest na raty - w przeciwieństwie do standardowej opcji, w której nabywca musi od razu zapłacić wystawcy całą kwotę. Najczęściej są to regularne, stałe raty płacone np. co miesiąc lub co kwartał. Innymi słowy, wystawca udziela nabywcy opcji kredytu ratalnego na zakup opcji. Koszt dla nabywcy w porównaniu ze standardową opcją polega na tym, że suma rat jest wyższa niż premia od zwykłej opcji.

Gdyby rozłożenie premii na raty było jedyną cechą charakterystyczną tego rodzaju instrumentu, to jak widać różniłby się on tylko nieznacznie w stosunku do standardowych opcji. Instrumenty ratalne mają jednak drugą, jeszcze istotniejszą cechę. Posiadacz takiej opcji może w dowolnym momencie zrezygnować z uiszczania kolejnych rat. W takiej sytuacji opcja automatycznie wygaśnie przed terminem, a jej strony nie będą już miały wobec siebie żadnych zobowiązań.

Łatwiejszy hedging

Opcja ratalna dzięki swojej elastyczności bardzo dobrze nadaje się do zabezpieczania pozycji (hedgingu). Wyobraźmy sobie inwestora, który chce zabezpieczyć się przed spadkiem kursu złotego. W tym celu nabywa ratalną opcję sprzedaży na kurs złotego. Załóżmy, że początkowo nasza waluta się osłabia, co zmniejsza wartość zabezpieczanej pozycji. Inwestor jednak rekompensuje sobie te straty wzrostem wartości opcji. W pewnym momencie jednak zmienia się tendencja na rynku i złoty zaczyna się szybko umacniać. Inwestor stwierdza, że nie opłaca mu się już korzystać z zabezpieczenia. W tym celu zaprzestaje płacenia kolejnych rat za opcję. Ostatecznie poniesione przez niego koszty mogą się okazać niższe niż w przypadku opcji standardowej, za którą musiałby zapłacić pełną ceną od razu na wstępie.

Porównajmy wypłaty z hipotetycznej ratalnej opcji sprzedaży na kurs USD/PLN oraz analogicznej opcji standardowej. Załóżmy, że cena wykonania dla obu tych kontraktów wynosiła 3,15 USD, a ich czas trwania to luty-czerwiec br. Mnożnik wynosił 10 tys. zł, premia od opcji standardowej zaś - 100 zł, a suma płatności od opcji ratalnej - 160 zł. Płatność była podzielona na cztery równe raty po 40 zł. Wbrew oczekiwaniom inwestora, kurs USD/PLN mocno wzrósł. W końcu czerwca osiągnął 3,35 zł. Posiadacz opcji standardowej zrezygnował oczywiście z jej wykonania, a tym samym stracił wpłaconą na wstępie premię w wysokości 100 zł. Z kolei posiadacz opcji ratalnej zrezygnował z uiszczenia trzeciej raty w końcu kwietnia, gdy kurs zaczął mocno iść w górę. Tym samym stracił dwie raty, warte łącznie 80 zł. W tym przypadku opcja ratalna okazała się korzystniejsza.

Reklama
Reklama

Kontrakty z odstępem

Inny rodzaj instrumentów egzotycznych to opcje z odstępem (gap options). Tym różnią się one od opcji standardowych ("waniliowych"), że w przypadku wygaśnięcia in-the-money (z zyskiem), do wypłaty dodawana jest pewna kwota - tzw. parametr odstępu. Najprościej można to opisać na podstawie przykładu. Załóżmy, że mamy opcję kupna na kurs eurodolara z ceną wykonania 1,20 USD. Premia (cena) wynosi 100 USD, mnożnik zaś - 10 tys. USD. Parametr odstępu ustalono natomiast na 100 USD. Na wykresie przedstawiono wypłatę z takiej właśnie opcji w porównaniu ze standardową opcją bez parametru odstępu. Jeżeli w terminie wygaśnięcia kurs EUR/USD będzie niższy od 1,20 dolara, wówczas inwestor straci premię (100 USD) - tak samo, jak w przypadku opcji standardowej. Różnica między tymi dwoma rodzajami instrumentów widoczna jest dopiero, gdy kurs eurodolara przekroczy w dniu wygaśnięcia 1,20 USD (czyli gdy opcja będzie in-the-money). Wówczas inwestor otrzyma różnicę między aktualnym kursem eurodolara a kursem wykonania 1,20 USD (pomnożoną przez 10 tys. USD), powiększoną o parametr odstępu, czyli 100 USD. Przykładowo, gdy kurs w dniu wygaśnięcia osiągnie 1,23 USD, wtedy inwestor otrzyma kwotę wynikającą z następującego wyliczenia: (1,23 - 1,20) × 10000 + 100 = 400 USD. Jego zarobek wyniesie ostatecznie 300 USD (gdyż na wstępie zapłacił 100 USD premii). Trzeba przy tym wspomnieć, że wykres przedstawia porównanie obu opcji w pewnym uproszczeniu. W rzeczywistości opcja z odstępem jest droższa (wyższa jest premia) z uwagi na wyższą wypłatę.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że parametr odstępu niekoniecznie musi mieć dodatnią wartość. Równie dobrze umowa może przewidywać, że parametr ten będzie pomniejszał zysk inwestora. W takiej sytuacji po pierwsze rozszerza się przedział kursu, przy którym gracz poniesie stratę w dniu wygaśnięcia (próg zyskowności przesuwa się na wykresie w prawo). Po drugie, powiększa się maksymalna możliwa strata. Najgorsza dla posiadacza opcji kupna z ujemnym odstępem sytuacja występuje nie wtedy, gdy aktualny kurs jest niższy od kursu wykonania, lecz gdy jest nieznacznie od niego wyższy. Maksymalna możliwa strata w takim wypadku to suma zapłaconej premii i parametru odstępu. Instrument z ujemnym parametrem odstępu jest oczywiście znacznie tańszy od standardowej opcji ze względu na mniejsze potencjalne zyski i ryzyko większej straty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama