- Na dywidendę chcemy przeznaczać maksymalnie możliwą kwotę. Pod warunkiem jednak, że nie będziemy potrzebować finansowania na ewentualne przejęcia - mówi prezes firmy Luis Amaral. Dodał, że wysokość dywidendy będzie zależeć "od wielkości przejęć i bieżących potrzeb finansowych spółki". Za ubiegły rok Eurocash nie wypłacił dywidendy.
Spółka zapowiadała wcześniej, że będzie chciała brać udział w konsolidacji rynku. W tym roku przejęła 12 hurtowni MHC (za 17,5 mln zł). Do końca 2006 r. Eurocash planował zwiększenie ich liczby do 100. Firma jest już teraz bliska realizacji planów. Po otwarciu (w ubiegłym tygodniu) hurtowni w Iławie, ma ich łącznie 94.
Plany Eurocashu zakładają także dalszy rozwój sieci sklepów lokalnych "abc", działających na zasadzie franczyzy. Po trzech kwartałach tego roku spółka miała ponad 2 tys. sklepów tego typu. Planujemy, że sieć nadal będzie się rozwijać, w szczególności w okolicach naszych nowo otwartych hurtowni - mówi prezes Amaral.
Po trzech kwartałach tego roku przychody Eurocashu wyniosły 1,2 mld zł, a zysk netto 23,6 mln zł. - Wyniki za trzeci kwartał były zgodne z naszymi oczekiwaniami i mimo że ten rok był stosunkowo trudny w porównaniu z ubiegłym, powinniśmy zrealizować nasze tegoroczne prognozy - stwierdził Luis Amaral, który jest głównym udziałowcem Eurocashu - przez holenderską spółkę Politra BV kontroluje 55% jej akcji.
PAP