Zwykle gorączka IPO rozpoczyna się na amerykańskim rynku kapitałowym w okolicach Święta Pracy, obchodzonego w USA w pierwszy poniedziałek września, i trwa do początku pierwszego kwartału następnego roku. Tak miało być także i w tym roku, kiedy analitycy prognozowali bardzo aktywną jesień. Na przeszkodzie stanął jednak huragan Katrina, który spowodował spadek giełdowej koniunktury i aż 60 spółek ogłosiło opóźnienie giełdowych debiutów. Obecnie razem z powrotem wzrostów na Wall Street, rynek IPO ponownie się ożywił.
Większość potencjalnych debiutantów to stabilne korporacje przynoszące zysk i mające za sobą przynajmniej trzyletni okres stabilnego wzrostu. Najbardziej znane firmy to sieć handlowa J.Crew oraz MasterCard. Dużo jednak wcześniej na Wall Street pojawią się m.in. akcje Chipotle Mexican Grill, filialnej spółki McDonaldsa, producenta leków Reliant Pharmaceuticals, banku inwestycyjnego Thomas Weisel Partners i producenta paneli słonecznych SunTech Power Holdings.
W pierwszych miesiącach 2006 r. na rynku zobaczymy też kilka szybko rozwijających się firm z sektora zaawansowanych technologii: spółkę telefonii komórkowej Vonage, producenta routerów komputerowych 2Wire oraz internetową spółkę produkującą oprogramowanie NetSuite.
W 2004 r. na Wall Street pojawiło się 216 nowych spółek i w tym roku można oczekiwać podobnej liczby debiutów. Ostateczna liczba IPO będzie zależeć od giełdowej koniunktury w ciągu najbliższych kilku tygodni i zrealizowania się tradycyjnej "hossy świętego Mikołaja", jaka pojawia się na rynkach w okolicach świąt. Analitycy twierdzą, że nie należy spodziewać się nadzwyczajnych okazji i wielokrotnego przebicia po giełdowych debiutach nowych spółek.
Można jednak liczyć na dobry interes. Według obliczeń IPOfinancial.com, akcje tegorocznych debiutantów zyskały średnio 14% w stosunku do ceny, z jaką wchodziły na rynek publiczny. To znacznie więcej niż 5% wzrostu indeksu S&P 500 w tym roku (do 30 listopada) i 2,6% zwyżka Nasdaq Composite w tym samym okresie. Trafiają się pozytywne wyjątki, takie jak iRobot (20% zwyżki od debiutu z 8 listopada), czy producent ubrania sportowego Under Armour (64% od IPO z 25 listopada). - Jednak generalnie rynek IPO zachowuje się dziś w sposób bardzo uporządkowany - uważa David Menlow, prezes IPOfinancial.com.