Reklama

Mamy mniejszy dług publiczny

Dług publiczny w 2004 roku wyniósł nie 50,2% PKB, jak wcześniej informowano, ale 48,2%. Nie wiadomo, jaki dług publiczny będziemy mieć po 2005 roku. Ale jeśli będzie to poniżej 50%, procedury ostrożnościowe przestaną obowiązywać.

Publikacja: 09.12.2005 07:02

Na wiosnę 2005 roku GUS ogłosił stosunek długu publicznego do PKB. Wyniósł on 50,2%. Oznaczało to, że uruchomiona powinna zostać pierwsza procedura ostrożnościowa, zapisana w ustawie o finansach publicznych. Zakłada ona, że budżet państwa oraz budżety samorządów na rok kolejny po tym, w którym stosunek długu został ogłoszony, powinny zostać uchwalone przy takim samym stosunku deficytu do dochodów budżetu, jak w roku ogłoszenia. Ta reguła mogła stanowić problem dla wielu samorządów, dlatego niedawno została uchwalona ustawa, która zakazuje doliczania przewidywanych wypłat poręczeń na majątku do deficytu. Ale być może wkrótce procedura ostrożnościowa przestanie obowiązywać.

Pod koniec listopada GUS ogłosi zweryfikowaną wartość PKB za poprzednie lata. W rezultacie PKB w cenach bieżących wzrósł z 880 do 940 mld zł. Dzięki temu z kolei spadł udział długu w PKB.

- Na razie mamy wyliczenia dotyczące 2004 roku. Według nich, udział spadł z 50,2% do 48,2% PKB - powiedział Piotr Marczak, dyrektor departamentu należności finansowych w Ministerstwie Finansów.

Czy fakt, że dług okazał się mniejszy niż poprzednio szacował GUS, automatycznie anuluje pierwszą procedurę ostrożnościową? Okazuje się, że niekoniecznie.

- Z ustawy, czytanej literalnie, wynika, że obowiązuje nas stosunek długu ogłoszony przez GUS w maju, czyli ten, w którym dług przekroczył 50% - powiedział Marczak. Jego zdaniem, konieczne są analizy prawników w tej sprawie.

Reklama
Reklama

Nawet jeśli prawnicy uznają, że liczy się informacja GUS z maja, to możliwe, że i tak procedury ostrożnościowe przestaną obowiązywać. Wszystko zależy od tego, jaki będzie dług publiczny na koniec 2005 r. Jak powiedział Marczak, resort finansów stara się obecnie to wyliczyć. Być może więc dług publiczny na koniec 2005 roku będzie niższy niż 50% PKB.

- Moim zdaniem, w tej sytuacji procedury nie będą już obowiązywać - powiedział Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank. - Liczy się bowiem to, co zostanie ogłoszone na wiosnę, a te dane mogą pokazać, że nie ma już powodu stosować procedur. Wskażą spadek długu w stosunku do tego, co GUS pokazywał na wiosnę tego roku - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama