Cykliczny, jesienny spadek cen ropy naftowej sprowadził notowania surowca do przeciętnego poziomu z ostatniego roku. W ostatnich dwóch latach ani razu nie znalazły się poniżej niego. W związku z tym przełamanie tej bariery stanie się zwiastunem gorszych czasów dla grających na zwyżkę cen czarnego złota i akcji koncernów paliwowych.
Poprzednim razem notowania ropy znalazły się na wysokości rocznej średniej w połowie grudnia minionego roku. Jak się później okazało, była to znakomita okazja do zajęcia długiej pozycji - kwartał później cena była o ok. 40% wyższa. Towarzyszyła temu zwyżka notowań spółek paliwowych. Przez 3 miesiące od połowy grudnia 2004 r. S&P Global 1200-Energy, indeks zrzeszający największe światowe firmy z tego sektora, poszedł w górę o 15%. Czy również teraz można liczyć na nowe rekordy cen ropy naftowej i kolejny wzrost kursów spółek naftowych?
Maleje tempo
Ostatni szczyt na wykresie notowań ropy naftowej - z września tego roku - został ukształtowany w momencie, gdy roczna zmiana ceny sięgała 65%. W dwóch poprzednich przypadkach tworzenia lokalnych maksimów - z wiosny 2005 r. i jesieni 2004 r. - przekraczała 80%. To w pewien sposób kontrastuje z relacjami mediów z przełomu sierpnia i września, które stwarzały wrażenie, jakby zwyżka notowań surowca przybrała na sile. Inwestorzy mieli problem z jednoznacznym oszacowaniem skutków przechodzących przez wybrzeże Stanów Zjednoczonych huraganów. To potęgowało niepewność na rynku. Warto przy tym zauważyć, że "przypadłością" notowań ropy jest zwiększona zmienność w II połowie roku. Średnia zmiana ceny z ostatnich 16 lat wynosi 5,7% w sierpniu i 5,9% we wrześniu. Jednocześnie ostatni kwartał roku przynosił wyraźny spadek cen, przeciętnie o 3,9% w październiku, 3,8% w listopadzie i 2,5% w grudniu. W okresie od 1990 r. w sierpniu i wrześniu cena ropy spadała w jednej trzeciej przypadków, natomiast w październiku i listopadzie w dwóch trzecich przypadków. W ostatnich pięciu latach, w ostatnich trzech miesiącach roku cena ropy nie spadła tylko raz - w 2003 r. W pozostałych przypadkach szła w dół. Najmocniej w 2000 r., aż o jedną piątą. Najmniej w 2002 r., o 0,3%.
Inwestorzy na rynku akcji najwyraźniej są świadomi sezonowych zmian notowań ropy naftowej. W pierwszej połowie października różnica między roczną zmianą indeksu S&P Global 1200-Energy a roczną zmianą ceny ropy sięgnęła 18,5 pkt proc. To najwyższa wartość od I kwartału 2004 r. Zbliżony poziom - 17,4 pkt proc. - odnotowaliśmy w czerwcu 2004 r. Wtedy był to okres, kiedy siła relatywna sektora paliwowego względem całego rynku zaczynała rosnąć. Do wzmocnienia tej tendencji doszło w kolejnych kwartałach.