Od początku miesiąca trwa silna zwyżka indeksu CRB Futures, odzwierciedlającego koniunkturę na rynkach surowcowych w Chicago i Nowym Jorku. Wczoraj w pierwszych godzinach handlu w USA indeks przekroczył 330 pkt, a to oznacza, że od końca listopada urósł już o 5%. W efekcie niewiele (niecałe 2%) brakuje do pokonania wieloletniego maksimum z początku września, na poziomie 331,4 pkt. Jego przebicie będzie zapowiedzią dalszej zwyżki CRB.
Szybki wzrost indeksu w ostatnim czasie to efekt tego, że drożeją niemal wszystkie objęte nim kategorie surowców. O ile w końcu listopada wzrost notowań metali, takich jak miedź czy złoto był równoważony spadającymi cenami ropy naftowej, to obecnie paliwa zaczęły ponownie drożeć. Złoto kosztuje 6% więcej niż w końcu ubiegłego miesiąca. Spośród sześciu grup towarów stopniowo tanieją tylko zboża, które kosztują najmniej od blisko roku.
Tegoroczny szczyt z marca pokonał subindeks towarów "egzotycznych" (Softs), który ma największy udział w CRB Futures - aż 23%. Obok kakao, kawy i cukru, uwzględnia on ceny soku pomarańczowego. W ostatnich miesiącach ten właśnie produkt należy do najbardziej intratnych inwestycji. To efekt znacznego spadku podaży, spowodowanego stratami wywołanymi przez tegoroczne huragany. Szacuje się, że huragan Wilma zniszczył 24-25 skrzynek pomarańczy na Florydzie, powodując obniżenie prognoz tegorocznej produkcji ze 190 mln do 165 mln skrzynek.