Poniedziałkowe notowania polskiego długu ponownie przebiegały bardzo spokojnie. Głównym punktem programu była wczoraj informacja o papierach oferownych inwestorom na najbliższym przetargu zamiany. Ministerswo Finasów będzie sprzedawać obligacje OK1207, DS1110 oraz DS1015, a więc akualne benchmarki 2-, 5- i 10--letnie. Informacja ta nie spowodowała znaczących ruchów cenowych. Jednak możliwość nabycia w środę tak różnorodnych papierów nie powinna zachęcać wczoraj ani dziś do agresywnych zakupów. Koniec sesji przebiegł jednak dość nieoczekiwanie, bowiem oferty zaczęły dość szybko znikać, a wraz nimi ceny przesunęły się w górę. Na koniec sesji papiery dwuletnie OK1207 notowane były z rentownością 4,75%, pięcioletnie DS1110 5,22%, zaś dziesięcioletnie DS1015 5,26%.

Wczoraj doszło także do znaczącego umocnienia się złotówki. Podobnie zachował się też węgierski forint, drożały też węgierskie obligacjie. Można więc sądzić, że do zakupów przystąpili zagraniczni inwestorzy. Czy dzis będziemy świadkami kontynuacji wzrostów, zależy w dużej mierze od siły złotówki. Na pewno w środę obligacji dla nikogo nie zabraknie.