Jedyną nieprzegłosowaną uchwałą, która znajdowała się wśród projektów na środowe NWZA Ganta, jest split akcji. Propozycja mówiła o podziale 1:10, po którym wartość nominalna akcji wyniosłaby 10 groszy. - W tym przypadku pojawiły się wątpliwości prawne - powiedział nam Mikołaj Habit, członek zarządu Ganta. Natomiast wszystkie pozostałe uchwały przegłosowano. - Wśród akcjonariuszy nie było różnicy zdań - stwierdził Mikołaj Habit, który zasiada we władzach spółki z ramienia Elżbiety Sjoeblom. Szwedzka inwestorka w ciągu kilku miesięcy tego roku zgromadziła blisko 31% walorów legnickiej firmy. NWZA i jego porządek obrad były głównie jej inicjatywą. Spółka ma teraz ukierunkować się na działalność deweloperską. Na ten cel mają trafić pieniądze z emisji z prawem poboru. Gant liczy na 3,5-6,5 mln zł. Do objęcia będzie od 1,22 mln (połowa obecnego kapitału zakładowego) do 4,88 mln walorów serii D. Emisja dojdzie do skutku, gdy sprzeda się co najmniej 1,22 mln papierów. Cena zawrze się między 1 a 2 zł. Jedno prawo poboru będzie uprawniało do objęcia dwóch nowych akcji. Walne zgromadzenie przystało też na emisję 780 tys. walorów dla członków rady nadzorczej i zarządu, z ceną emisyjną 1 zł. Wczoraj kurs Ganta wzrósł o 0,4% i wyniósł 23,10 zł.