Reklama

Rada Skotanu dyskutuje

W piątek o północy rada nadzorcza Skotanu rozeszła się bez podejmowania decyzji, jaki ma być profil działalności spółki. Dziś wznowi obrady. Inwestorzy czekają na decyzje.

Publikacja: 20.12.2005 06:58

Informacje o piątkowym posiedzeniu nadzorców zelektryzowały inwestorów giełdowych. Kurs Skotanu poszybował do góry. Wczoraj już przed sesją inwestorzy dzwonili do redakcji PARKIETU, pytając o efekty obrad. Byli niezadowoleni, że spółka nie podała żadnych informacji na ten temat.

Radzili do północy

Wczorajszą sesję kurs firmy ze Skoczowa rozpoczął od kilkuprocentowego spadku. - Jesteśmy trochę przerażeni tym, co się dzieje. Nie chcemy wywoływać spekulacji - komentuje Karina Wściubiak, członek rady i prezes "siostrzanej" Alchemii. - Rada zakończyła obrady o północy w piątek. Nie podjęła żadnych decyzji - informuje. Czy w spółce kontrolowanej de facto przez jednego inwestora - Romana Karkosika - zarząd mógł czymś tak bardzo zaskoczyć nadzorców, by ci musieli obradować kilkanaście godzin i na dodatek nie byli w stanie zdecydować, czym zamiast produkcji skór Skotan ma się zajmować?

Zarząd rady nie zaskoczył

- Zarząd bardzo rady nie zaskoczył. Ale proszę mi wierzyć: to nie jest tak, że przychodzi pan Karkosik i mówi, że rozmawiamy na taki albo na taki temat. Ani tym bardziej nie mówi, że decyzje są takie i takie. Absolutnie nie. Propozycji, czym spółka ma się zajmować, jest wiele. Każdy z nas ma na ich temat własne zdanie i do tego własne pomysły. Stąd ta dyskusja. We wtorek (dziś - red.) obrady zostaną wznowione - tłumaczy Karina Wściubiak. Czy tym razem dojdzie do rozstrzygnięć? - Być może tak, a być może nie. To jest właśnie problem: nie chcemy wysyłać na rynek żadnych niepotrzebnych sygnałów. Choć, oczywiście, liczymy, że uda nam się wreszcie dojść do konkluzji.

Reklama
Reklama

Tajemnicze opcje

Prezes Wściubiak nadal nie chce ujawnić, czym Skotan może się zajmować po rezygnacji z garbarstwa. Zapewnia, że różne opcje są brane pod uwagę. - Ale o szczegółach nie mogę się wypowiadać. Wszyscy członkowie rady zobowiązali się do zachowania poufności. Inwestorzy muszą uzbroić się w cierpliwość.

Nadzorca

lepiej poinformowany?

W piątek wieczorem Skotan podał komunikat, z którego wynika, że 15 grudnia dowiedział się o transakcjach akcjami zrealizowanych przez członka rady nadzorczej. Nadzorca kupił 9 grudnia 57 tys. papierów po 45 zł w ramach handlu poza sesją. Na sesji tego samego dnia przejął... jeden papier za 50,2 zł. 12 grudnia powiększył zaangażowanie o 40 tys. walorów. Płacił w pakietówce po 52 zł. W sumie wydał ponad 4,6 mln zł. Na wczorajszym zamknięciu - mimo niepewności dotyczącej decyzji rady nadzorczej - kurs Skotanu wyniósł 74,8 zł (-3,6%). Niedawno przejęty przez członka rady pakiet jest więc wart 7,25 mln zł.

Operacje zwróciły uwagę małych inwestorów, którzy komentowali je w mailach do nas. Czy nadzorca kupował walory, bo był lepiej poinformowany? - Nie był. Nie mógł być - jestem o tym absolutnie przekonana. Jak już wspomniałam, żadne decyzje nie zapadły. Nawet nie wiadomo, kiedy zapadną. A już z całą pewnością nie można przewidzieć, jakie będą - odpowiada prezes Wściubiak. - A to, co się stało z kursem Skotanu, to przecież w tej sytuacji czysta spekulacja.

Reklama
Reklama

Alchemia kontynuuje z kolei sprzedaż akcji Skotanu. 6 grudnia pozbyła się 3,1 tys. walorów po 55 zł. 12 grudnia sprzedała 40 tys. papierów po 52 zł. Ostatnia informacja wskazuje, że była stroną pakietówki z udziałem członka rady nadzorczej Skotanu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama