Wspomniane umowy - jak twierdzą Czesi - zobowiązują Orlen do odsprzedania Agrofertowi pięciu spółek z grupy Unipetrol. W dokumentach wskazana też jest cena, po jakiej miałyby być przeprowadzone transakcje. Jest znacznie niższa nic obecna wycena tych firm. Orlen odmawia odsprzedania spółek po tej cenie.

- Nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej informacji o tym, że Agorfert nas pozwał - powiedział Dawid Piekarz, rzecznik prasowy Orlenu. Dodał, że nie jest zaskoczony takimi doniesieniami, bo czeska spółka już od jakiegoś czasu zapowiadała, że wystąpi do arbitrażu. Jego zdaniem, nieprawdą jest twierdzenie, że PKN złamał porozumienia. - Już nieraz wyjaśnialiśmy, że Orlen wywiązał się z tych umów w takim stopniu, w jakim było to zgodne z prawem - przypomniał.

Kilka miesięcy temu Orlen utworzył rezerwę na ewentualne ryzyko w Czechach.