Reklama

Firmy czerpią z unijnej kasy

Ponad 100 mln zł na dofinansowanie inwestycji z unijnych funduszy już dostały i wkrótce dostaną giełdowe spółki z sektora spożywczego. Ich przedstawiciele narzekają jednak na brak przejrzystości w procedurach, długie oczekiwanie na rozpatrzenie wniosków, a potem na płatności.

Publikacja: 23.12.2005 07:09

Liderem wśród giełdowych spółek w pozyskiwaniu dofinansowania jest Grupa Indykpolu. Niektóre firmy zostały jednak odesłane z kwitkiem. W przyszłości żadna nie wyklucza ponownego starania się o bezzwrotną dotację.

Mięsne spółki przodują

Sokołów, największa spółka mięsna notowana na giełdzie, nie korzystała z funduszy SAPARD. - Wyznaczono pewne wskaźniki, których nie udało nam się spełnić - tłumaczy Janusz Jastrzębski, wiceprezes Sokołowa. Firma kilka lat temu ponosiła jeszcze straty i dlatego nie miała szans na dofinansowanie z SAPARD-u. - Teraz Sokołów korzysta w sposób ciągły z funduszy unijnych. Limit na spółkę wynosi 20 mln zł - mówi J. Jastrzębski. W 2005 r. Sokołów na inwestycje wydał około 60 mln zł, czyli ponaddwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Kupił m.in. maszyny pakujące i zainstalował nowoczesną linię do rozbioru w zakładzie w Sokołowie. - W 2006 roku planujemy inwestycje na poziomie amortyzacji. Jeżeli będzie możliwość sięgnąć po dofinansowanie z funduszy unijnych to z niej skorzystamy - deklaruje wiceprezes Sokołowa. Roczna amortyzacja w spółce sięga około 35 mln zł.

Z unijnej kasy obficie czerpie Indykpol. Łącznie w 2005 r. spółki wchodzące w skład grupy kapitałowej zawarły z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dziesięć umów o dofinansowanie w wysokości 29,2 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na projekty inwestycyjne o łącznej wartości 58,5 mln zł (m.in. zakup nowej linii do produkcji parówek, budowa wytwórni pasz). Grupa poinformowała, że przygotowuje kolejne wnioski o dopłaty z funduszy unijnych. - Proces ubiegania się o dofinansowanie jest długi i skomplikowany, ale na szczęście współpraca z agencjami układa się bardzo dobrze - zapewnia Krystyna Szczepkowska, rzecznik prasowy Indykpolu. W ostatnich dwóch latach grupa zrealizowała za pomocą dopłat z funduszy unijnych przedsięwzięcia o wartości około 50 mln zł. Z tego około połowa to dofinansowanie. W przyszłym roku inwestycje samego Indykpolu wyniosą 31 mln zł, dla grupy kapitałowej - 60 mln zł.

Z unijnych dotacji korzysta również Polski Koncern Mięsny Duda. - Staramy się wykorzystać każdą szansę na dofinansowanie inwestycji - mówi Rafał Oleszak, członek zarządu i dyrektor finansowy. W ramach programu SAPARD spółka zrealizowała pięć przedsięwzięć. Na ich realizację otrzymała niemal 9,6 mln zł. Inwestycje finansuje też Sektorowy Program Operacyjny. Producent mięsa otrzymał z tego tytułu 4,6 mln zł. Na rozpatrzenie czeka już kolejnych siedem wniosków o dotacje o łącznej wartości 9,9 mln zł. Spółka zapowiada dalsze starania o dofinansowanie. - Uczestniczyliśmy w programie SAPARD i w pełni wywiązaliśmy się z zobowiązań. To zwiększa naszą wiarygodność i ułatwia proces ubiegania się o kolejne środki - mówi dyrektor Oleszak. - Poza tym mamy już doświadczenie w wypełnianiu wniosków. Dlatego nie boimy się formalności - dodaje.

Reklama
Reklama

Z unijnych dopłat korzystają też niektóre spółki z grupy Animeksu, największego producenta mięsa w Polsce. Firma nie zdradza jednak szczegółów. Ujawnia jedynie, że giełdowy Ekodrob, którego jest większościowym akcjonariuszem, zawarł do tej pory jedną umowę o dofinansowanie. Do inwestycji o wartości przekraczającej 10 mln zł spółka dostała bezzwrotną pomoc w wysokości niecałych 5,2 mln zł. Zmodernizuje maszyny do rozbioru, wychładzania oraz konfekcjonowania mięsa. - Na razie Ekodrob nie będzie składć kolejnych wniosków. Musimy dokończyć obecny projekt - mówi Andrzej Pawelczak, rzecznik prasowy Animeksu. Firma przyznaje, że proces ubiegania się o dofinansowanie jest długotrwały i zawiły. - Ale dzięki temu jest też bezpieczniejszy. W grę wchodzą przecież duże pieniądze - zauważa A. Pawelczak.

Najmniejsza giełdowa spółka mięsna Beef-San nie dostała do tej pory żadnego dofinansowania z funduszy unijnych. - W przyszłości będziemy się o nie starać - mówi prezes spółki Jerzy Biel. Firmie będzie łatwiej, jeżeli dojdzie do planowanego połączenia z AJPI, spółką kontrolowaną przez Lucjana Pilśniaka. Należą do niej Zakłady Mięsne Mysław, które korzystają z dofinansowania.

Skromniej w rybach i skrobi

Wilbo dwukrotnie korzystało z dofinansowania w ramach programu SAPARD, w 2003 i 2004 r. Kupiło dzięki temu linię do produkcji wyrobów panierowanych oraz przeprowadziło częściową modernizację zakładów. Łącznie na realizację projektów o wartości 8,8 mln zł spółka otrzymała dotację 4,417 mln zł. Ponadto Wilbo otrzymało pomoc finansową z tytułu uczestnictwa w targach producentów ryb w Belgii. - Niewykluczone że z unijnych dotacji skorzystamy również w kolejnych latach - mówi Marzena Chrostowska, szef biura zarządu Wilbo. - Procedury związane ze złożeniem wniosków nie są proste i długo trwają. Obserwujemy jednak działania zmierzające do ich uproszczenia - dodaje.

Pepees, giełdowy producent skrobi, podpisał do tej pory tylko jedną umowę o dofinansowanie z ARiMR. Otrzymał 6,6 mln zł, które zostaną przeznaczone na modernizację zakładu produkcyjnego skrobi ziemniaczanej oraz budowę magazynu wyrobów gotowych skrobi. - Zamierzamy ubiegać się o kolejne dotacje - deklaruje Małgorzata Puchała, kierownik działu finansowego Pepeesu.

Elstar Oils zrezygnował

Reklama
Reklama

Duże inwestycje przeprowadza Elstar Oils - producent olejów i tłuszczów z rzepaku. Spółka starała się o dofinansowanie z funduszy unijnych. W połowie 2004 r. informowała, że jej wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy. Firma spodziewała się otrzymania dofinansowania budowy instalacji do produkcji biopaliwa na ponad 8,12 mln zł i około 0,67 mln zł na tworzenie nowych miejsc pracy. Pieniądze miały pochodzić z sektorowego programu "Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw w latach 2004- -2006". Ministerstwo podkreślało, że podpisanie umowy z Elstar Oils uzależnione jest od zatwierdzenia przez Komisję Europejską ustawy z 20 marca 2002 r. o finansowym wspieraniu inwestycji. - Zrezygnowaliśmy z ubiegania się o dofinansowanie. Uznaliśmy, że procedury są zbyt niejasne i zagmatwane. Rozumiem, że implementacja przepisów nastręcza problemów i czasami długo trwa. Nie chcieliśmy czekać. Czas to pieniądz - mówi Stanisław Rosnowski, prezes Elstaru Oils i największy akcjonariusz spółki. - Przenieśliśmy inwestycję do specjalnej strefy ekonomicznej. Możemy więc skorzystać z pomocy publicznej w postaci ulg od podatku dochodowego, a nie w postaci dofinansowania projektu. Inwestycja już ruszyła - dodaje. Instalacja estryfikacji oleju do produkcji biokomponentów budowana przez w 100% zależną firmę Biopaliwa powstaje w Malborku na terenie Pomorskiej SSE. Na początku jej zdolność produkcyjna sięgnie 50 tys. ton estrów rocznie, docelowo - 100 tys. ton. Budowa ma zakończyć się w II kwartale 2006 r. Inwestycja szacowana jest na ok. 35 mln zł. Inwestując w SSE spółka będzie mieć wymierne korzyści. Maksimum 65% poniesionych nakładów będzie mogła odliczyć od podatku. Ulga kończy się w 2017 r. - W przyszłości będziemy się starać o dofinansowanie kolejnych projektów inwestycyjnych. Będziemy przestrzegać zasady, że wniosek i oczekiwanie na decyzje nie może opóźnić naszego biznesu. Ten z kolei nie może opierać się tylko na dofinansowaniu - mówi prezes Rosnowski.

Wawel nie miał szans,

Rolimpex je dostał

Wawel, znany producent słodyczy, który buduje zakład w Dobczycach pod Krakowem, liczył, że może dostanie wsparcie ze środków unijnych. Zwłaszcza że koszty budowy i wyposażenia w maszyny i linie technologiczne szacowany jest na ponad 90 mln zł.

- Zamierzaliśmy składać wnioski o dofinansowanie. Początkowo liczyliśmy, że możemy otrzymać spore wsparcie. Same przenosiny produkcji z fabryk z Krakowa do zakładu w Dobczycach nie tworzą nowych miejsc pracy i nie są traktowane przez programy pomocowe dostatecznie dobrze. Okazało się, że nie mamy szans na pieniądze - tłumaczy Dariusz Orłowski, prezes Wawelu. Spółka finansuje inwestycję ze środków własnych i kredytu. Przewiduje, że najpóźniej w czerwcu 2006 r. będzie produkować już tylko w nowym zakładzie, a nieruchomości w Krakowie sprzeda. - Jak pojawi się taka możliwość, będziemy starać się o dofinansowanie. To będą jednak jakieś małe pieniądze - mówi prezes Wawelu.

Sporo inwestował także Mieszko - producent słodyczy z Raciborza - jednak bez wsparcia z UE. - Ubiegaliśmy się o dofinansowanie, ale go nie dostaliśmy. Wszelkie starania o dotacje przy tak dużym braku przejrzystości procedur nie mają na razie sensu. Jeżeli coś się w tym względzie się poprawi, to może złożymy wnioski - tłumaczy Marek Moczulski, prezes Mieszka.

Reklama
Reklama

Provimi-Rolimpex nie korzystał do tej pory z funduszy unijnych, gdyż produkcja pasz nie była włączona do programu SAPARD. Niedawno to się zmieniło. - Teraz możemy się ubiegać o dofinansowanie i będziemy to robić. Analizujemy potencjalne możliwości - mówi Andrzej Budziński, wiceprezes Provimi--Rolimpeksu.

Najwięcej dostaje przemysł mięsny

Przed 1 maja 2004 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oferowała wsparcie finansowe dla przemysłu spożywczego w ramach programu przedakcesyjnego SAPARD. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej realizuje program "Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich". Według danych Agencji, w 2004 r. do branży spożywczej trafiło łącznie 450 mln zł dotacji SAPARD. Największe pieniądze, ponad 241 mln zł, do sektora mięsnego, który złożył w sumie 256 wniosków o dofinansowanie. Ok. 128,5 mln zł otrzymał sektor mleczarski (133 wnioski). Mniejsze dofinansowanie przyznano producentom owoców i warzyw oraz ryb. Wyniosło odpowiednio 60,3 mln zł (72 wnioski) i 19 mln zł (19 wniosków).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama