Kurs WSiP rośnie. W ostatnim tygodniu przekroczył 9 zł (tyle wynosiła cena w ofercie w 2004 roku; niektórzy inwestorzy kupowali papiery z 5-proc. dyskontem). Najwyraźniej jest to efekt popytu ze strony funduszy inwestycyjnych, które są licznie reprezentowane w akcjonariacie wydawnictwa. Z naszych informacji wynika też, że zarząd WSiP w ostatnim czasie odbywał spotkania z inwestorami finansowymi. "Zgodnie z najwyższymi standardami ładu korporacyjnego, zarząd odbył szereg spotkań z inwestorami, zarówno instytucjonalnymi, jak i indywidualnymi, a także z akcjonariuszami WSiP i analitykami" - odpowiedział WSiP. Ostatnio brał udział w Forum Akcjonariat 25 listopada.

Tymczasem 22 grudnia zarząd WSiP otrzymał informacje, że fundusze kierowane przez BPH TFI przekroczyły próg 5%. Dysponują nieco ponad 1 582 tys. papierów (5,06% kapitału). Portfelem funduszy BPH TFI zarządza CA IB Investment Management, które ma prawo reprezentować tę grupę udziałowców na walnym zgromadzeniu giełdowej firmy. Tego samego dnia WSiP otrzymał drugie pismo, tym razem od CA IB IM, z którego wynika, że inwestor może w imieniu zleceniodawców wykonywać prawo głosu z walorów odpowiadających 5,38% kapitału (1 681 tys. sztuk).

Oprócz Zbigniewa Jakubasa i jego firm zależnych, znaczącymi udziałowcami WSiP są fundusze z grupy Alico (3,2 mln akcji, 10,24% kapitału) i Pioneer Pekao IM (5,73%).

Na ostatnim czerwcowym WZA oprócz wymienionych instytucji, mniejsze pakiety miały także fundusze Arka BZ WBK.

Gdyby już wtedy fundusze zarządzane przez CA IB IM miały tyle papierów, ile obecnie, instytucje zdominowałyby walne. Dysponowałyby ponad 51% głosów i nie potrzebowałyby wsparcia innych graczy (Z. Jakubasa), aby przeprowadzić zmiany we WSiP.