Fon to wydmuszka. Wyprzedał już większość majątku, który składał się z udziałów w firmie Y-Radio i - pośrednio - w lokalnych radiostacjach. W sierpniu rozgłośnie kupiła spółka Multimedia, współpracująca z Brokerem FM. Niedługo potem Bartłomiej Gajecki, prezes zarządu, mówił nam, że Fon nie ma strategii i jego losy zależą od pomysłu akcjonariuszy.
Dlatego giełdowi gracze euforycznie powitali wśród akcjonariuszy Fonu Artura Zielińskiego. W listopadzie skupił 10% kapitału firmy i na jego wniosek zarząd zwołał na 14 stycznia walne zgromadzenie z punktem o poszerzeniu działalności o produkcję instalacji metalowych. Od wczoraj nie jest już jednak pewne, czy Artur Zieliński ma poważne plany wobec Fonu.
Płynny ulubieniec
Fon przez lata należał do stajni Edmunda Mzyka. Biznesmen i jego rodzina kontrolują nadal Paged (przemysł drzewny) i Al-Pras (producent profili aluminiowych). Edmund Mzyk i powiązane z nim firmy byli znaczącymi akcjonariuszami Fonu. W listopadzie 2004 r. (po ostatniej - ratunkowej - emisji) Alfa Capital, Paged, Paged - Fabryki Mebli,
Al-Pras, Fundacja im. E. Mzyka oraz on sam dysponowali łącznie blisko 88,5% kapitału radiowej spółki.