Reklama

Patent na zyski

Przepis na zyski nadaje się do zastosowania w spółkach lubianych przez spekulantów, zwłaszcza małych

Publikacja: 06.01.2006 07:44

Przepis:

Najpierw kupić

5 grudnia 2005 r.: Elżbieta Sjoeblom informuje, że ma 242,5 tys. akcji Budopolu Wrocław (5,39% kapitału i głosów na WZA). Na siedmiu sesjach poprzedzających publikację komunikatu notowania spółki sięgały 0,8 zł - 1,36 zł. Średnia to ponad 1,1 zł. Sesja, podczas której kurs wyniósł równo 1 zł, wydaje się - ze względu na wolumen - najbardziej prawdopodobnym momentem zakupu papierów przez polską inwestorkę o szwedzkim nazwisku. Przyjmijmy więc, że wydała około 250 tys. zł.

Potem sprzedać

5 stycznia 2006 r.: Elżbieta Sjoeblom informuje o sprzedaży akcji Budopolu. Podaje datę transakcji - 27 grudnia. Kurs wynosił wtedy 2,85 zł - 3,42 zł. To znaczy, że inwestorka zainkasowała 691 tys. zł lub 830 tys. zł: ze względu na wolumen raczej 691 tys. zł. Prawdopodobny zysk: 440 tys. zł.

Reklama
Reklama

Kupić więcej za zyski

1 stycznia 2006 r.: E. Sjoeblom oraz inny prywatny inwestor kupują (warunkowo) Mostostal Export Dom (po 50% udziałów każdy), który ma niespełna 50% akcji Budopolu. Ta inwestycja kosztowała ją 1 mln zł (wystarczyło więc, że do zysków ze sprzedaży akcji giełdowej firmy dołożyła 560 tys. zł). Rynkowa wartość papierów należących do MED mocno się waha - wczorajsza to około 9 mln zł. Połowa z tego, przypadająca pośrednio na inwestorkę, to 4,5 mln zł.

Dla tych, którzy mają

déja vu:

Najpierw kupić

5 lutego 2004 r.: Elżbieta Sjöblom informuje, że ma 650 tys. akcji Próchnika (6,5% kapitału). Na siedmiu wcześniejszych sesjach kurs wynosi 0,83-0,86 zł. Wartość transakcji to zatem maksymalnie 560 tys. zł.

Reklama
Reklama

Potem sprzedać

17 marca 2004 r.: inwestorka informuje o sprzedaży wszystkich papierów. Kurs z siedmiu wcześniejszych sesji to 2,25 zł - 2,59 zł (zamknięcia), średnia - 2,42 zł. Prawdopodobne wpływy z transakcji - prawie 1,6 mln zł, a zysk - ponad 1 mln zł.

Kupić więcej za zyski

21 września 2004 r.: E. Sjoeblom informuje o kupnie od BPH wierzytelności wobec Próchnika. Przypomnijmy: zapłaciła 1,3-1,35 mln zł. Wystarczyło więc, że do zysków wypracowanych ze sprzedaży akcji dołożyła 300 tys. zł. Dostała za wierzytelność 5,45 mln akcji. Ich wartość rynkowa szybko się zmienia, bo notowania spółki mocno się wahają. Aktualna to ponad 8 mln zł.

Efekt

Dotychczas zrealizowane zyski na Budopolu i Próchniku - prawdopodobnie około 1,5 mln zł. Wartość aktywów (w przypadku Budopolu - proporcjonalnej części aktywów) przejętych za trochę większe pieniądze (2,3 mln zł) - w sumie 12,5 mln zł.

Reklama
Reklama

W "przepisie" nie ma zysków z inwestycji w W.Kruka i Ganta (a to dopiero są zyski), ponieważ nie zostały zrealizowane.

Efekt uboczny

Są już naśladowcy (pisaliśmy niedawno o Fonie). Przepis nadaje się do zastosowania w spółkach lubianych przez spekulantów, zwłaszcza małych, w których pojawienie się nowego gracza może wywołać oczekiwany efekt. Jest też efekt uboczny: problemy z zaufaniem inwestorów. Wiedzą coś o tym pełnomocnicy pani Sjoeblom, którzy nawet na forach internetowych tłumaczą się giełdowym graczom. Być może gracze czuliby się trochę lepiej, gdyby wiedzieli, że MED albo jego nowi właściciele ogłoszą wezwanie na akcje Budopolu. Ale na wezwanie się nie zanosi. Bo zyski byłyby wątpliwe?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama