Na piątkowej sesji papiery TVN należały do najpopularniejszych. Kurs spółki wzrósł o 7,3%, do 89,6 zł. Tego dnia cena akcji rosła szybciej niż cały rynek i indeks mediów. WIG zyskał 0,84%, WIG-Media 3,06%.
Niewykluczone że zwyżka miała związek z informacją, którą przed godziną 15. spółka wysłała do dziennikarzy. TVN podsumował w niej oglądalność programów w IV kwartale i całym 2005 r.
Ostatnio o rekordach stacja informowała w połowie października. Piotr Walter, prezes TVN, powiedział nam wtedy w wywiadzie, że wrzesień 2005 r. był najlepszy w historii stacji pod względem oglądalności. Choć prezes uniknął wówczas odpowiedzi na pytanie, czy oglądalność przekłada się bezpośrednio na wyniki za dany okres, okrojona informacja wystarczyła, aby kurs TVN wzrósł. Niedługo potem spółka skonkretyzowała ją i poinformowała, że spodziewa się wyższych wyników w III kwartale, niż początkowo zakładała. W listopadzie, gdy je opublikowała, podniosła też prognozę na cały 2005 r. Zgodnie z nią przychody mają być o 20% wyższe niż w 2004 r.
W ostatni piątek TVN podał, że wyniki oglądalności programu w IV kwartale były rekordowe. Czy i tym razem podwyższy prognozę? Nie wiadomo.
Udział stacji w oglądalności całodobowej wzrósł do 16,5% (z 15% w IV kw. 2004 r.). Nadal był jednak nieco niższy niż Polsatu (16,8%). Natomiast w grupie docelowej (osoby w wieku od 19 do 49. roku życia z miast liczących powyżej 100 tys. mieszkańców) w czasie prime time TVN była niekwestionowanym liderem i miała 30,8-proc. udział (rok wcześniej 25,3%). Polsat już tylko 15,9%, znacznie mniej niż w IV kwartale 2004 r. (18,9%).