Reklama

Zwrot na Wschód

Zakłady Azotowe Puławy chcą znacząco zwiększyć import rosyjskiego amoniaku, którym mogą częściowo zastąpić gaz ziemny, używany do produkcji nawozów. Trwają rozmowy o budowie w okolicach zakładu magazynów, które umożliwiłyby zakupy na Wschodzie.

Publikacja: 09.01.2006 07:55

- Ostatnio ceny amoniaku na światowych rynkach spadły, gaz natomiast drożeje - mówi Marcin Buczkowski, członek zarządu spółki. I dodaje, że w tej sytuacji Puławy mogą się zdecydować na zastępowanie jednego surowca drugim. - Obecnie przerabiamy amoniak pochodzenia rosyjskiego. Tamta strona jest gotowa w każdej chwili zwiększyć ilość dostarczanego surowca - twierdzi.

Atrakcyjność wzrośnie

Jego zdaniem, zakup amoniaku jest korzystny już teraz, jednak atrakcyjność tego surowca jeszcze wzrośnie. Buczkowski przyznał jednocześnie, że amoniakiem nie można w całości zastąpić gazu. Jest to istotne np. dla zabezpieczenia ciągłości produkcji i efektywnego wykorzystania instalacji. Ostatnio, w wyniku konfliktu na linii Rosja-Ukraina, zmniejszone zostały dostawy gazu rosyjskiego m.in. do Polski. W efekcie PGNiG ograniczył chwilowo ilość dostarczanego do Puław gazu.

Czas na bazę

Puławy prowadzą ze stroną rosyjską rozmowy na temat możliwości budowy bazy magazynowo-przeładunkowej na terenie zakładów, która umożliwiłaby zakup większej ilości amoniaku. - W projekt zainwestowaliby Rosjanie, my nie przewidujemy istotnego zaangażowania środków - mówi M. Buczkowski. - Myślę, że pomysł budowy bazy jest bardzo ciekawy, również dla naszych wschodnich partnerów. Liczę, że ta intencja przerodzi się w faktyczne inwestycje.

Reklama
Reklama

Perspektywiczny rynek

Puławy nie tylko chcą importować zza wschodniej granicy więcej amoniaku, ale także sprzedawać za nią swoje produkty. W opinii Marcina Buczkowskiego to bardzo perspektywiczny rynek. - Wcześniej jednak musi ewoluować tamtejsze rolnictwo. Muszą powstać duże prywatne przedsiębiorstwa, które będą aktywnie wykorzystywać nawozy - uważa członek zarządu Puław. - Średnie zużycie nawozów azotowych w Unii Europejskiej wynosi 70 kg na hektar, w Polsce ok. 50 kg, a w Rosji zaledwie 8 kg - podkreśla.

Buczkowski ocenia, że fakt, iż Puławy mają efektywne instalacje i na bieżąco inwestują w usprawnianie produkcji, daje spółce pewną przewagę konkurencyjną nad tamtejszymi producentami, mimo że korzystają oni ze znacznie tańszego gazu.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama