Reklama

PKN podał bardziej ambitne cele na 2009 r.

WARSZAWA, 10 stycznia (Reuters) - PKN Orlen chce w 2009 roku osiągnąć 10 miliardów złotych zysku EBITDA wobec ponad 6 miliardów złotych planowanych wcześniej, wynika ze zmodyfikowanej średnioterminowej strategii spółki. PKN podał we wtorek, że chce także zaistnieć w sektorze wydobywczym i w 2007 roku rozpocząć inwestycje w tym kierunku.

Publikacja: 10.01.2006 10:30

Analitycy nie są zaskoczeni założeniami nowego planu spółki, ale jego elementy oceniają pozytywnie i uważają, że mogą mieć one korzystny wpływ na kurs akcji PKN. Równocześnie największy polski koncern paliwowy nie rezygnuje z możliwości przejęć w sektorze i od ewentualnych sukcesów na tym polu uzależnia skalę wypłacanej dywidendy. PKN chce docelowo wypłacać akcjonariuszom w formie dywidendy minimum 50 procent wielkości wolnych przepływów pieniężnych, a jeśli uda mu się sprzedać udziały w Polkomtelu dywidenda może jeszcze wzrosnąć.

"Nie mogę powiedzieć, że jestem jakoś wyjątkowo zaskoczony strategią. Sądzę jednak, że jest to pozytywna wiadomość dla rynku i mimo, że nastroje generalnie nie są w ostatnim czasie złe, może mieć ona dobry wpływ na kurs" - powiedział analityk ING w Budapeszcie, Andras Zekany.

Bardziej ambitne od obecnych cele finansowe uwzględniają kondycję firmy i sytuację makroekonomiczną. Aktualne cele finansowe grupy na 2009 rok zakładają wskaźnik ROACE (średnioroczny zwrot z zaangażowanych kapitałów) na poziomie minimum 18,5 procent wobec 17,5 procent prognozowanych w lutym 2005 roku.

W okresie styczeń-wrzesień 2005 zysk EBITDA grupy PKN wyniósł 3,7 miliarda złotych, a ROACE 18,4 procent. Spółka poda dane za cztery kwartały ubiegłego roku na początku marca. Na giełdzie trwa jednak realizacja zysków. O godzinie 10.30 akcje PKN Orlen zniżkowały o 0,7 procent do 68,8 złotego, podczas gdy indeks WIG20 obniżył się o 0,4 procent.

W 2005 roku kurs PKN wzrósł o ponad 65 procent z powodu wzrostu cen ropy i dobrej koniunktury na giełdzie. Jednak pod względem kapitalizacji polska firma ustępuje swemu konkurentowi, węgierskiemu koncernowi MOL. Analitycy uważają, że różnica w wycenie to w znacznej mierze sprawa braku działalności wydobywczej.

Reklama
Reklama

Orlen chce to zmienić i inwestować w wydobycie. Spółka planuje w 2007 roku wydobywać 0,4 miliona ton ropy, a w 2015 roku minimum 4,3 miliona. Chce na to wydać 130 milionów dolarów rocznie w latach 2007-2009, a przez kolejne 5 lat - 438 milionów dolarów rocznie. "Uważamy, że to jest ostrożne podejście do ekspansji w wydobycie i sądzimy, że to jest dobry pomysł. Plany dotyczące tego segmentu wydają się ambitne, ale realistyczne" - dodał Zekany.

PKN podał także, że chce do 2009 roku na inwestycje przeznaczać średniorocznie 3,4 miliard złotych. Środki te głównie pochłoną inwestycje w rafinerię i sprzedaż detaliczną. Płocka spółka w 2004 roku przerobiła ponad 12,5 miliona ton ropy. "Najbardziej jednak podoba nam się strategia dotycząca wypłat dywidendy. Każda spółka powinna tak postępować. Jeśli ma na co wydać pieniądze to niech je wyda, jak nie - powinna oddawać nadwyżki inwestorom" - stwierdził analityk ING.

Kuba Kurasz

((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała: Olga Markiewicz; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama