Na rynkach światowych dolar utrzymuje się w średnioterminowym trendzie spadkowym. Od dołka z połowy listopada kurs EUR/USD podskoczył o blisko 4%. Z technicznego punktu widzenia korekta ta nie zagraża jeszcze jednak tendencji spadkowej euro, trwającej od ponad roku. Obecna korekta jest wciąż słabsza od poprzednich dwóch ruchów EUR/USD w górę (lu-ty-marzec ub.r. i lipiec-sierpień ub.r.), które wyniosły po ok. 5%. Z drugiej strony wygasa już czynnik, który najbardziej sprzyjał w ub.r. zwyżkom dolara - oczekiwania na dalsze podwyżki stóp procentowych w USA.

Sytuacja na rynkach światowych sprzyja umocnieniu złotego względem dolara. W ostatnich dniach przebite zostało ważne średnioterminowe wsparcie na wysokości wrześniowego dołka (ok. 3,144 zł). Tym samym kurs USD/PLN wybił się w dół z szerokiego horyzontalnego kanału (3,144-3,45 zł). Potencjał spadkowy wynikający z szerokości tej formacji zapowiada osłabienie dolara nawet do poziomu dołka z marca ub.r. - ok. 2,94 zł. Możliwe jednak, że dotarcie na tę wysokość potrwa kilka miesięcy.