Ponieważ jest zapowiedzianych wiele poprawek, to nawet Komisja Finansów Publicznych najwcześniej w sobotę będzie mogła nad tymi poprawkami pracować i trzeba będzie przygotować nowe sprawozdanie" - powiedział Jasiński w rozmowie z TVN 24.
"W związku z tym nie widzę możliwości, aby trzecie czytanie odbyło się w sobotę. [?] Moim zdaniem jest to nierealne" - dodał Jasiński.
Pierwotnie drugie czytanie miało się odbyć w środę, a trzecie czytanie, czyli ostateczne głosowanie nad budżetem, planowano na sobotę.
We wtorek jednak wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska powiedziała, że w związku z poprawkami do budżetu zaproponowanymi przez Sejm, rząd musi znaleźć 1,3 mld zł po stronie dochodów i wydatków. W tym celu w środę o 10:00 zebrał się rząd.
Poprawki Sejmu do budżetu zwiększają wydatki o ok. 1 mld zł, dodatkowo u prezydenta Lecha Kaczyńskiego czeka na podpis ustawa wprowadzająca tzw. becikowe, której skutki finansowe są oceniane na 350 mln zł.