- Posiedzenie komisji przetargowej przyjęło protest i musi się nim zająć - powiedziała Magdalena Kula, specjalista ds. komunikacji społecznej w Elektrowni Bełchatów. W propozycji Rafako nie doszukano się błędów. Z naszych informacji wynika, że elektrownia będzie chciała jak najszybciej rozpatrzyć protest spółki SIC (zależna od Babcock Borsig), ponieważ musi zamontować urządzenia do 1 stycznia 2008 r. Czasu jest więc mało. - Ustawa regulująca przetargi bardzo mocno wydłuża procedury. Wiemy, że może to stanowić problem dla wielu elektrowni, nie tylko dla bełchatowskiej. Tymczasem nie ma taryfy ulgowej na nieterminowe oddanie do użytku urządzeń odsiarczających - twierdzi Mariusz Różacki, prezes Rafako.

Do połowy lutego zostaną rozstrzygnięte kolejne przetargi na instalacje odsiarczania spalin: w Elektrowni Rybnik i Elektrowni Jaworzno. Wartość pierwszej z prac to ok. 300 mln zł, drugiej - ok. 150 mln zł. Oznacza to, że obie firmy mogą mieć problemy w oddaniu instalacji na czas. - Startujemy w obu przetargach i równie mocno jak elektrownie liczymy, że w końcu zostaną one rozstrzygnięte - mówi M. Różacki.

Raciborska firma w najbliższym czasie złoży ofertę na budowę kompletnej elektrociepłowni w jednym z dużych zakładów przemysłowych. - Nie chciałbym zdradzać, w jakim. Dla nas istotne jest, że - jak sądzę - to dobra oferta budowy "pod klucz", co wpisuje się w naszą nową strategię - kończy prezes Rafako. Wartość tej inwestycji to ok. 55 mln euro.

Podczas wczorajszej sesji walory raciborskiej spółki zdrożały o 0,5% (20,9zł).