Spektakularny zysk - najwyższy w swojej 16-letniej historii - 567,1 mln zł, Millennium zawdzięcza przede wszystkim ostatecznemu rozliczeniu transakcji sprzedaży PZU. Do 1,6 mld zł za 10% akcji ubezpieczyciela Eureko dopłaciło niedawno 416,5 mln zł. W wyniku netto przełożyło się to na 337 mln zł, a razem z odpisem restrukturyzacyjnym na 358,8 mln zł. Z działalności operacyjnej bank wypracował więc 208,2 mln zł zysku. Jak przedstawia Millennium, jest to ponad dwa razy więcej, niż wyniósł wynik netto bez zdarzeń jednorazowych w 2004 r. (103 mln zł). Cały zysk netto za ówczesny rok osiągnął 271,3 mln zł.
Wynik z tytułu odsetek wzrósł w minionym roku o 3,7%, do 620 mln zł, z tytułu prowizji podwyższył się o blisko 18%, do 264,8 mln zł. Marża odsetkowa netto spadła jednak z 3,5% w 2004 r. do 3,2%.
Bank zachował trzecią pozycję pod względem sprzedaży kredytów hipotecznych. Ich wartość osiągnęła blisko 2,4 mld zł. Liczba kart kredytowych wzrosła, licząc grudzień do grudnia, o 82%, do blisko 124 tys.
Większe kredyty
Bankowi udało się też zwiększyć portfel depozytów o 12%, do 15,6 mld zł. Portfel kredytów wzrósł o 35%, do 9,6 mld zł.