W zmodyfikowanym planie budowy autostrad rząd przewidział przyśpieszenie wielu projektów. Zwiększono środki m.in. na budowę południowego odcinka drogi A1 Sośnica-Gorzyczki oraz odcinka A4 aż do granicy z Niemcami w Zgorzelcu. Pojawiły się także nowe przedsięwzięcia - m.in. rozpoczęcie budowy A4 od Krakowa do Tarnowa czy drogi ekspresowej S3 ze Szczecina do Gorzowa Wielkopolskiego. Przedsięwzięcia te będą realizowane w drodze przetargów organizowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Nie oznacza to jednak, że rząd zrezygnuje z projektów koncesyjnych. - Umowy koncesyjne obowiązują - powiedział premier, prezentując wczoraj program drogowy.

Prawdopodobnie więc rząd nie odwoła przetargów na nowe projekty koncesyjne (dociągnięcie autostrady A2 do Warszawy i budowa A1 między Łodzią a Katowicami). - Jeszcze w tym półroczu wybierzemy konsorcja, z którymi ustalimy ostatecznie warunki inwestycji - powiedział Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.

Mimo przyjętych w środę przez rząd zmian w planie inwestycji, finansowanych przez Krajowy Fundusz Drogowy, łączna pula wydatków w 2006 r. nadal wynosi 5,78 mld zł. Wzrósł jednak udział środków unijnych (2,2 zamiast 1,9 mld zł). Dodatkowymi źródłami funduszy w najbliższych latach mają być obligacje drogowe (200 mln euro) i nowe kredyty Europejskiego Banku Inwestycyjnego (500 mln euro).

Rząd liczy, że do 2013 roku na budowę dróg pójdzie łącznie ok. 100 mld zł. Około 75% tej kwoty będzie pochodzić z funduszy unijnych.