Reklama

Wada

Nie ma nic trudniejszego niż mówienie o swoich wadach, ponieważ rzadko mamy okazję ćwiczyć opowiadanie o swoich słabych stronach

Publikacja: 23.01.2006 08:50

Po tym, jak zadaję pytanie o mocne strony, moi kandydaci mogą się spodziewać pytania o ich wady. Nawet najbardziej ukoronowany prezes ma wiarygodną wadę, którą mogę z niego wydobyć. Otóż właśnie siedzi przede mną taki prezes (ma imponujące doświadczenie). Pytam:

- Jakie pan ma wady?

- Nie mam wad. Chyba że każdy ma, ale pan zadaje dość trywialne pytanie. Wczoraj takie samo pytanie zadałem kandydatce na stanowisko mojej asystentki. Przyznam się, że - jak dotąd - na takie pytanie u poważnych head hunterów nie musiałem odpowiadać.

- Najbardziej trywialne pytania są czasami najtrudniejsze.

- Rozumiem, że pan nalega, abym odpowiedział.

Reklama
Reklama

- Bardzo proszę.

- Jestem dość zasadniczy.

- Dość? Chyba nawet bardzo.

- Tak to widać?

- Ale w jakim sensie to może być wada?

- Bo ja wiem? Ludzie narzekają, że taki czasami jestem. Przechodziłem przez kilka ocen. Zawsze w wynikach wychodzi to, że jestem zasadniczy. Chyba nad tą moją wadą nie da się zapanować.

Reklama
Reklama

Następny kandydat uśmiecha się do mnie i mówi:

- Wada? Chyba pyta pan o pole do rozwoju, na którym mogę się poprawić. Powiedzmy, że jestem zbyt nastawiony na cel. Powoduje to, że w pewnym momencie jestem odbierany jako osoba bezwzględna. Mało uwagi poświęcam osobom, które nie są ludźmi czynu. Liczą się efekty i w związku z tym lubię ludzi widocznych. Ostatnio musiałem jednak rewidować swoje zachowanie i dostrzec pracę moich analityków. Łatwo można zapomnieć o docenieniu wartości ich pracy, a jednak są kluczowi. Wie pan, kiedy teraz o tym myślę, uświadamiam sobie, że już nie można kwalifikować tego jako wady. Ostatnio bardzo się poprawiłem.

Jaka wypowiedź brzmi najlepiej? Chyba nie trzeba długo się zastanawiać, żeby domyślić się, że drugi kandydat zdobył kilka punktów więcej, podczas gdy pierwszy sporo stracił.

Przy odpowiadaniu na pytanie o wadach, proponuję trzymać się kilku zasad:

1. Wada to zawsze pole do poprawy. Brzmi to dość banalnie, ale pod ogniem pytań head huntera wielu łatwo zapomina o szklance do połowy pustej i do połowy pełnej. Należy nie tylko pozytywnie myśleć o swoich wadach, ale także pracować nad pewnością siebie, aby chwalić się postępami.

2. Każda wada jest przeciwwagą zalety. Na przykład ktoś, kto jest kreatywny, często jest bałaganiarzem; ktoś, kto ma dar przekonywania, może mieć trudności ze słuchaniem argumentów; komuś, kto jest precyzyjny i sumienny, może umykać najważniejsze itd. Dlatego przedstawiając swoje zalety, należy odłożyć na bok kilka z nich, aby móc o nich wspomnieć przy przedstawianiu wad. Np.: "Mam bałaganiarską naturę. Mało kto mógłby się zorientować wśród papierów leżących na moim biurku. Ja jednak zastanowię się chwilę i zawsze trafię ręką na właściwy dokument, często mam przy tym olśnienie i wpadam na oryginalne pomysły".

Reklama
Reklama

3. Wada opanowana jest największą zaletą. Ten paradoks zaobserwowano u wielu geniuszów. Ci, którzy mają wadę wrodzoną, której nie da się zmienić, gdyż jest głęboko zakorzeniona w temperamencie, wykazują talenty przeciwdziałające. Wystarczy mieć świadomość swoich wad, żeby w odpowiednim momencie skorzystać z wypracowanych talentów, zwykle z najlepszymi efektami.

Mojego drugiego kandydata zapytałem:

- Jeśli to, co pan przed chwilą powiedział, nie jest wadą, to jaka jest pana prawdziwa wada?

- Czy to nie jest prawdziwa wada head hunterów, że zawsze muszą dostrzegać defekty u swoich kandydatów? Proszę raczej, żeby pan mi powiedział, jaki jest idealny kandydat, którego poszukujecie, a ja obiecuję, że dołożę wszelkich starań, żeby nim być.

Nie ma nic trudniejszego niż mówienie o swoich wadach, ponieważ rzadko mamy okazję ćwiczyć opowiadanie o swoich słabych stronach. Warto przyjąć jednak, że nastawienie pozytywne do swoich "pasywów" ma największe przełożenie na własną wartość na rynku pracy. Wada opanowana to podwójna zaleta.

Reklama
Reklama

* Wszystkie opisane zdarzenia są fikcyjne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama