Szczegóły strategii rozwoju do 2010 r. będą znane dopiero na przełomie czerwca i lipca. - Najpierw muszą ją zaakceptować akcjonariusze na czerwcowym WZA - powiedział Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos. Jednak, jak widać, już teraz inwestorzy pozytywnie odnoszą się do działań prowadzonych przez zarząd. - Firma m.in. inwestuje w biopaliwa, rozwija sieć dystrybucyjną. Posiada niewielką, bo 5-proc., ale własną część wydobywczą, co też pozytywnie wpływa na ocenę spółki - powiedział Zbigniew Bętlewski z DM AmerBrokers.
Kierunek: automatyka
Lotos ma teraz 192 tanie stacje w ramach sieci Lotos Diesel Service (LDS). W tym roku zainwestuje 11 mln zł i uruchomi kolejnych 70 nowych automatycznych punktów (koszt jednej to około 150 tys. zł). Spółka chce docelowo posiadać 300 stacji w sieci LDS. W 2005 r. na tych stacjach sprzedano 223 tys. m3 paliw, z czego 93% stanowił olej napędowy.
- Rozwój bezobsługowej sieci jest dla nas gwarancją bezpieczeństwa sprzedaży tego co produkujemy, a także umacnia naszą pozycję rynkową - powiedział Paweł Olechnowicz. Na stacjach LDS paliwo jest tańsze o 20-30% na litrze. - Paliwa mogą być sprzedawane po niższych cenachm, bo niższe są koszty dystrybucji - tłumaczył prezes Lotosu. Z oferty LDS korzystają przede wszystkim firmy transportowo-spedycyjne, zakłady komunikacji miejskiej i międzymiastowej.
Biopaliwa