Lubawa jest kolejną małą spółką, która wpadła w objęcie - szalejącej w segmencie najmniejszych przedsiębiorstw - hossy. Od początku roku notowania wzrosły już o 43%. W normalnych warunkach dałoby to firmie jedno z czołowych miejsc w rankingu miesięcznej stopy zwrotu. Tym razem jest jednak jeszcze 20 spółek, których akcje więcej zyskały na wartości. Rekordzista - Skotan - wzrósł od początku roku o ponad 200%.
Wczorajsza zwyżka przebiegała przy bardzo wysokim wolumenie. Właściciela zmieniło prawie 100 tys. akcji. Po raz ostatni więcej walorów (145 tys.) przewinęło się przez rynek w czerwcu 2005 roku. Wtedy zatrzymało to trend wzrostowy na trzy miesiące. Z drugiej strony, niemal równie duże obroty (88,5 tys. akcji), przy bardzo podobnej skali wzrostu na jednej z listopadowych sesji zeszłego roku, rynek zignorował. Po jednodniowej korekcie notowania wróciły do wzrostu. To tylko potwierdza, że pisanie o przyszłym zachowaniu akcji Lubawy jest w tej chwili loterią.