Zysk netto spółki wzrósł do 741 mld euro, ze 195 mln euro w takim samym okresie poprzedniego roku. Przychody zwiększyły się o 23%, do 6,55 mld euro, a koszty wzrosły jedynie o 3%. Prezes Josef Ackerman, który przekształcił frankfurcką spółkę w największy w Europie bank inwestycyjny, potwierdził wczoraj, że chce w najbliższych latach utrzymać wzrost zysku o co najmniej 10% rocznie.
Deutsche Bank w ub.r. wyprzedził Citigroup i stał się drugim na świecie traderem papierów wartościowych po Goldman Sachs. Przychody spółki z tego tytułu wyniosły 12,8 mld USD. Niemiecka firma zaksięgowała w minionym kwartale 330 mln euro przychodu ze sprzedaży akcji DaimlerChryslera i 77 mln euro ze sprzedaży udziałów w Eurohypo i NCL Technologies.
Zysk przed opodatkowaniem z bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej wzrósł prawie trzykrotnie, do 791 mln euro, przy przychodach większych o 16%. Na zarządzaniu aktywami bank zarobił przed opodatkowaniem 221 mln euro, w porównaniu z 5 mln euro przed rokiem, i przy wzroście przychodów o 27%. Natomiast zysk z bankowości detalicznej spadł o 21%, do 200 mln euro, gdyż zmniejszyły się prowizje od kredytów i jednocześnie wzrosły koszty reorganizacji.
Przychody spółki ze sprzedaży i obrotu papierami wartościowymi wzrosły w minionym kwartale o 12%, do 2,33 mld euro. Konkurenci Deutsche Banku z Wall Street odnotowali w tym okresie wzrost przychodów z tego tytułu średnio o 18%. Zysk przed opodatkowaniem Deutsche Banku wzrósł w całym ub.r. o 58%, do 6,36 mld USD, i był największy od 2000 r. - Chcemy umacniać naszą czołową pozycję w Europie, dążyć do niej w USA i szybko rozwijającym się regionie Azji i Pacyfiku. Przy czym najważniejszy jest rynek amerykański - powiedział wczoraj we Frankfurcie prezes Ackermann.