Pod koniec ubiegłego roku NBS Public Relations ogłosił wyniki badań na temat jakości relacji inwestorskich w spółkach giełdowych. Po co robią Państwo takie badania?
By mieć dobry warsztat do pracy. Spółki, które wchodzą na giełdę, wyobrażają sobie, że inwestorów są setki tysięcy. Tymczasem jest to najczęściej relatywnie niewielka grupa. Dlatego tak ważna jest umiejętność zidentyfikowania potencjalnych inwestorów oraz, w czym pomagają nam badania WarsawScan, wiedza, jak do nich dotrzeć z odpowiednią informacją. Nie chcemy kampanii informacyjnej kierować w próżnię. Kierujemy ją tam, skąd inwestorzy czerpią wiedzę o rynku, bo wtedy kampania jest skuteczna. Poza tym ważne jest, by nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy klienta.
W WarsawScan badamy m.in. wagę czynników, które są brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zakupie akcji. W 2005 roku na pierwszym miejscu znalazło się oczekiwanie, jak będzie rosła branża. Ta preferencja znakomicie się sprawdziła przy spółce Toora Poland, która - notabene - świetnie się sprzedała. Inwestorzy generalnie zainwestowali w rynek aluminiowych komponentów, który - bez względu na sytuację na rynku motoryzacyjnym - będzie się rozwijał. Oczywiście, ważne są także zyski, ale i strategia rozwoju. Pamiętajmy, że inwestorzy, kupując akcje - kupują przyszłość spółki. Tymczasem prezesi, w obawie przed konkurencją, często nie chcą o niej szeroko informować. Mają po części rację. Ale sztuką jest tak mówić, by nie ujawniać zbyt dużo szczegółów, a jednak informować rynek o strategii rozwoju. W trakcie badań okazało się także, że nic nie zastąpi człowieka, jako preferowanego źródła informacji. Najcenniejszym takim źródłem są dla inwestorów spotkania "one to one". Okazuje się, że nawet w dobie globalnej komunikacji internetowej osobiste spotkanie z zarządem spółki jest najważniejsze.
Pytali Państwo analityków i zarządzających, które spółki prowadzą najbardziej przejrzystą politykę komunikacji z rynkiem, i do których rynek jest najbardziej przychylnie nastawiony. Ponieważ to trzecia edycja badań WarsawScan, spytam: czy jest lepiej?
Lepiej! Spółki ogólnie rzecz biorąc komunikują się znacznie lepiej. Na wykresach ilustrujących związek między przejrzystością a przychylnością rynku widać wyraźnie, że spółki najbardziej przejrzyste są doceniane przez rynek. To wydawałoby się prosta zależność!