"Jestem przekonana, że kompromis jest w zasięgu ręki. To są twarde negocjacje handlowe, a rząd ma prawo do zgłaszania potrzeb i oczekiwań, tym bardziej, że prowadzi negocjacje w imieniu Polski i podatników" - powiedziała Gilowska.
"Polski rząd nie wypowiedział nikomu wojny, a już na pewno nie bankowi" - podkreśliła.
W czwartek Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) opublikowało list wysłany do UniCredito Italiano 1 lutego, w którym żąda od banku przywrócenia w terminie trzech miesięcy stanu zgodnego z postanowieniami umowy prywatyzacyjnej dotyczącej Pekao SA poprzez sprzedaż wszystkich akcji BPH.
Natomiast wcześniej, 16 stycznia, zarząd UniCredito wysłał do MSP list z prośbą spotkania obu stron. W zeszły czwartek bank wydał oficjalne stanowisko, w którym wyraża zdziwienie, że ze strony polskiego rządu jak dotąd nie otrzymał żadnego odzewu odnośnie spotkania.
"Cały czas czekamy na odpowiedź ze strony Ministerstwa Skarbu Państwa, ale jak dotąd jej nie otrzymaliśmy" - powiedziała ISB osoba z biura rzecznika zarządu banku.