Poniedziałkowa sesja na międzybankowym rynku obligacji skarbowych okazała się udaną dla posiadających papiery w swoich portfelach. Wzrosty cen spowodowane zostały napływającymi na rynek zleceniami od inwestorów zagranicznych, którzy w ślad za umacniającym się kursem złotego zaczęli odkupywać przecenione wcześniej, z powodów politycznych, aktywa. Zachęceni tym optymizmem, do zakupów przystąpili także sceptyczni do tej pory inwestorzy krajowi. W efekcie rentowność dwuletnich obligacji OK0408 spadła do 4,34%, pięcioletnich DS1110 - do 4,77%, dziesięcioletnich DS1015 - do 4,94%.
Chętnym na ograniczenie ryzyka posiadanych portfeli obligacji minister finansów zaoferuje na cośrodowym przetargu papiery zmiennoprocentowe serii WZ0911 oraz indeksowane poziomem inflacji CPI serii IZ0816 za łącznie 1.5 mld zł wartości nominalnej.
Międzynarodowe rynki długu również nieznacznie odrobiły staty z drugiej połowy stycznia. 10-letnie obligacje rządu niemieckiego przynoszą teraz dochód 3,47%, natomiast amerykańskie - 5,43%.